MSZ o porwaniu: Będziemy działać w sztabie w Oslo

mar, PAP
28.03.2009 , aktualizacja: 28.03.2009 14:44
A A A Drukuj
Przedstawiciel Polski może brać udział w pracach sztabu kryzysowego, który zajmuje się w Oslo sprawą porwania przez somalijskich piratów statku Bow Asir z pięcioma Polakami na pokładzie. Radosław Sikorski rozmawiał o tym przez telefon z szefem dyplomacji Norwegii Gahrem Stoerem.
Radosław Sikorski
Fot. Albert Zawada / AG
Radosław Sikorski
Sikorski powiedział, że tym przedstawicielem będzie albo ambasador RP, albo osoba wyznaczona przez ambasadora. Jak dodał, norweski minister zapewnił go o wysiłkach podejmowanych przez norweskiego armatora, do którego należy Bow Asir.

Polski minister zaznaczył, że chcemy mieć pełną informację o działaniach strony norweskiej w sprawie porwanego tankowca. - Ciężar działań spoczywa na właścicielach statku - oświadczył. Dodał, że Norwegowie "mają największy interes, żeby załogę i statek odzyskać".

Sikorski wrócił do kraju z nieformalnego spotkania w Czechach szefów dyplomacji państw UE. Omawiali oni m.in. sytuację na Bliskim Wschodzie, Białorusi i na Bałkanach.

Norweski statek Bow Asir, pływający pod banderą Wysp Bahama, został uprowadzony w czwartek niedaleko wybrzeża Somalii. Na pokładzie statku, oprócz pięciu polskich marynarzy, jest 19 Filipińczyków, Rosjanin, Litwin, a także norweski kapitan. W Polsce prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie porwania Polaków.

W listopadzie 2008 r. somalijscy piraci porwali saudyjski supertankowiec Sirius Star z 300 tys. ton ropy wartości 100 mln dolarów. Porywacze zwolnili statek 9 stycznia, po otrzymaniu 3 mln dolarów okupu. Dwaj polscy marynarze z Sirius Star bezpiecznie wrócili do domów.

Podziel się