Kilkudziesięciu zabitych w zamachu w pakistańskim meczecie

tan, AP, PAP, Reuters, AFP, IAR
27.03.2009 , aktualizacja: 27.03.2009 13:54
A A A Drukuj
Ranni w szpitalu w Peszawarze Fot. Mohammad Iqbal AP Ranni w szpitalu w Peszawarze
Zamachowiec samobójca wysadził się w powietrze w wypełnionym setkami wiernych meczecie w mieście Dżamrod, w północnym Pakistanie. Co najmniej 51 osób zginęło, dalsze 100 jest rannych - wiele w stanie krytycznym. Według CNN co najmniej 10 zabitych to pracownicy pakistańskich służb mundurowych.
Zamachowiec wysadził się w momencie, gdy imam rozpoczął modlitwy. - W momencie gdy imam powiedział Allahu Akbar (Bóg jest wielki) wybuchła bomba - cytuje agencja Reutera 70-latka poszkodowanego w ataku. - Wybuch był potężny. Wciąż jeszcze niedosłyszę - powiedział w rozmowie telefonicznej Tauseer Khan ponad 4 godziny po zamachu. Według CNN najnowszy bilans ofiar to 51 zabitych.

Meczet znajdował się w bezpośrednim sąsiedztwie posterunku policji i niewykluczone, że to właśnie on był głównym celem ataku. Telewizja CNN podała, że w grupie kilkuset osób, które modliły się w meczecie, było kilkudziesięciu żołnierzy i policjantów. Co najmniej 10 z nich - według CNN - zginęło.

Według rzecznika administracji prowincji w zamachu zginęło 50 osób, a 75 jest rannych.

Tarik Hajat, główny administrator regionu, powiedział, że z ruin wydobyto 48 ciał. Ostrzegł, że bilans zabitych może wzrosnąć, nawet do 70 ludzi. W chwili ataku w meczecie było blisko 300 osób.

- To był samobójczy zamach. Zamachowiec znajdował się w meczecie. To dwukondygnacyjny budynek, który się zawalił - powiedział agencji France Presse. Według niego, "zadziwiający jest fakt, że ci, którzy utrzymują, że biorą udział w świętej wojnie (dżihadzie) przeprowadzają ataki w meczetach w czasie piątkowych modłów".

Przez region administracyjny Khajber przebiega strategiczna droga łącząca Pakistan z Afganistanem. Obszar ten jest od dawna miejscem działalności talibów oraz zwykłych bandytów rabujących podróżnych. Na drodze tej dochodziło już wielokrotnie do ataków na konwoje NATO wiozące zaopatrzenie dla wojsk stacjonujących w Afganistanie.

Podziel się