- Tyle lat nasze dzieci były rehabilitowane, osiągnęły bardzo dużo, i co teraz? Mają znów siedzieć w domu? - piszą do posłów i senatorów przerażeni rodzice.
Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON) najpierw wycofał się z obiecanej na sześć lat dotacji na świetlice terapeutyczne ks. Isakowicza-Zaleskiego. Potem dotacja miała być przyznana w konkursie, ale wniosek fundacji przepadł - zauważa gazeta.
- Jak mogło do tego dojść? - dziwi się urzędnik PFRON z Krakowa. Jego zdaniem, ks. Isakowicz-Zaleski "wspaniale prowadzi programy dla niepełnosprawnych".
Rzecznik Funduszu zapewnia "Rz", że jest szansa, by fundacja uzyskała jednak dotację, w ramach II konkursu ofert. Zdaniem ks. Isakowicza-Zaleskiego, to nie rozwiązuje sytuacji. W konkursie bowiem fundacja może dostać maksymalnie 800 tys. zł, a to jest mniej niż połowa tego, czego potrzeba na utrzymanie wszystkich świetlic.
O tym w obszernej publikacji dziennika
"Rzeczpospolita".