Fundacja ks. Isakowicza-Zaleskiego bez dotacji

dżek, PAP
27.03.2009 , aktualizacja: 27.03.2009 07:23
A A A Drukuj
Niepełnosprawnym dzieciom, podopiecznym Fundacji Brata Alberta ks. Tadeusza Isakowicza-Zaleskiego, grozi przerwanie terapii. Powód? Wstrzymanie dotacji - alarmuje "Rzeczpospolita".
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski
Fot. Jakub Orzechowski / AG
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski
- Tyle lat nasze dzieci były rehabilitowane, osiągnęły bardzo dużo, i co teraz? Mają znów siedzieć w domu? - piszą do posłów i senatorów przerażeni rodzice.

Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON) najpierw wycofał się z obiecanej na sześć lat dotacji na świetlice terapeutyczne ks. Isakowicza-Zaleskiego. Potem dotacja miała być przyznana w konkursie, ale wniosek fundacji przepadł - zauważa gazeta.

- Jak mogło do tego dojść? - dziwi się urzędnik PFRON z Krakowa. Jego zdaniem, ks. Isakowicz-Zaleski "wspaniale prowadzi programy dla niepełnosprawnych".

Rzecznik Funduszu zapewnia "Rz", że jest szansa, by fundacja uzyskała jednak dotację, w ramach II konkursu ofert. Zdaniem ks. Isakowicza-Zaleskiego, to nie rozwiązuje sytuacji. W konkursie bowiem fundacja może dostać maksymalnie 800 tys. zł, a to jest mniej niż połowa tego, czego potrzeba na utrzymanie wszystkich świetlic.

O tym w obszernej publikacji dziennika "Rzeczpospolita".

Podziel się