"Atomowa koalicja" - W walce o Gazoport udało się zjednoczyć wiele środowisk i liczymy, że podobnie będzie w sprawie elektrowni atomowej - przekonuje wicemarszałek województwa Wojciech Drożdż. Cieszy nas, że udało się już zbudować sprawnie działający "trójkąt atomowy" czyli wojewoda, zarząd województwa i
Uniwersytet Szczeciński. Liczymy, że ta koalicja będzie się powiększać - dodaje.
Jednym z ostatnich namacalnych przykładów współpracy atomowej koalicji jest list intencyjny do premiera Tuska, który osobiście zawiózł mu wojewoda Marcin Zydorowicz.
Atuty w walce o elektrownie - Województwo zachodniopomorskie ma naprawdę silne atuty, niską gęstość zaludnienia, dużą ilość zbiorników wodnych niezbędnych w procesie wytwarzania energii jądrowej i wiele innych - wymienia wicemarszałek Drożdż. - Co ciekawe już teraz dzwonią do mnie starostowie powiatów i przekonują, że to właśnie u nich powinna stanąć elektrownia - dodaje.
Nic dziwnego. Elektrownia oznacza bezpośrednie zyski finansowe dla regionu choćby z tytułu podatków, miejsca pracy (ostrożnie licząc ponad 1000) i tzw. High Tec który wokół elektrowni musi się pojawić. A o tym, że atomowe elektrownie są praktycznie najbezpieczniejsze na świecie przekonuje profesor Konrad Czerski z instytutu Fizyki Jądrowej Uniwersytetu Szczecińskiego.
"Zapomnijcie o Czarnobylu" - Zapomnijcie o Czarnobylu - mówi profesor Czerski. - To była stara radziecka konstrukcja w której wyłączono ręcznie wszystkie pięć poziomów zabezpieczeń. We współczesnych konstrukcjach coś takiego jest niemożliwe. Odwiedzamy często Francję. Tam w górze nad Loarą królują zamki a w dole wśród zieleni schowane są elektrownie atomowe. Przyjazne środowisku, energia przez nie wyprodukowana jest najtańsza - mówi.
Zdaniem wielu ekspertów Zachodniopomorskie ma tyle samo albo i więcej atutów w wyścigu po atomówkę co sąsiadujące województwo Pomorskie. Nic zresztą nie stoi na przeszkodzie aby oba województwa solidarnie podzieliły się dwoma planowanymi w Polsce elektrowniami jądrowymi.
Zachodniopomorska "koalicja na rzecz atomu" chce wkrótce rozpocząć konsultacje społeczne. Decyzję rządu w sprawie lokalizacji przyszłych elektrowni powinniśmy poznać w przeciągu miesiąca.