31-letni kierowca fiata seicento zaoferował pomoc w... holowaniu busa przeznaczonego do przewozu osób. Seicento ciągnące za sobą niewielki autobus zauważył policjant ze sztumskiej drogówki. Kierowca stanie przed sądem.
Fot. Wojtek Pacewicz/ AG
Policjanci zostali ostrzelani przy próbie wejścia do mieszkania
- Zgodnie z prawem pojazd holowany nie może być cięższy od pojazdu holującego. Widok seicento ciągnącego busa od razu przykuł uwagę funkcjonariuszy - powiedziała w rozmowie z portalem Gazeta.pl rzeczniczka sztumskiej policji.
Policja zatrzymała pojazd. Okazało się, że Radosław P. chciał pomóc kierowcy zepsutego busa. Holował go prawdopodobnie do najbliższej stacji benzynowej.
Podczas kontroli okazało się także, że 31-letni kierowca seicento ma 0,3 promila alkoholu we krwi i nie posiada aktualnej składki OC. Radosławowi P. zatrzymano prawo jazdy. Mężczyzna stanie przed sądem.