Zatrzymany do rutynowej kontroli drogowej przywitał policjantów dziarskim "dobry wieczór". Niby nic podejrzanego, ale... była godzina 10:00 rano. Okazało się, że 21-latek prowadził samochód będąc pod wpływem marihuany.
Fot. policja
Kulka znaleziona przy zatrzymanym służy do mięszania marihuany z tytoniem
W minioną sobotę policjanci drogówki w Pucku w woj. pomorskim zatrzymali do rutynowej kontroli hondę civic. Mimo, że była zaledwie godzina 10:00 rano, 21-letni kierowca zamiast "dzień dobry", rzucił funkcjonariuszom dziarskie "dobry wieczór". To wzbudziło podejrzenia mundurowych.
Patryka M. poddano badaniu narkotestem. Wynik był pozytywny.
Podczas zatrzymania policjanci znaleźli u mężczyzny także nieznaczną ilość marihuany. Znajdowała się w plastikowej kulce służącej do mieszania narkotyku z tytoniem. Na kulce widniał rysunek liścia konopi indyjskiej.
Za prowadzenie pojazdu mechanicznego pod wpływem działania środków odurzających grozi kara do 2 lat więzienia, natomiast za ich posiadanie nawet do 3 lat.