Dolina Rospudy ocalona. Obwodnica Augustowa ominie cenny ekologicznie teren. - Poszliśmy dokładnie ścieżką, którą wyznacza prawo polskie i unijne. Wybraliśmy najlepszy wariant - mówił w rozmowie z Radiem TOK FM minister środowiska. Prof. Nowicki jest przekonany, że budowa potrwa nie dłużej niż 2-3 lata.
Zamiast przez chronioną Dolinę Rospudy droga pobiegnie przez miejscowość Raczki. Zdaniem min. Macieja Nowickiego zmiana była nieunikniona, bo "dotychczasowa procedura była niezgodna z prawem i tę niezgodność potwierdziły polskie sądy, które anulowały wszystkie decyzje" w sprawie budowy obwodnicy Augustowa. - Poprzedni polski rząd stwierdził, że nie obowiązuje nas tak do końca prawo europejskie i że można zastosować rozwiązanie, które będzie przecinało Dolinę Rospudy - mówił prof. Nowicki. Skończyło się to wytoczeniem Polsce przez Komisję Europejską sprawy przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości w Luksemburgu. - Jestem spokojny, że KE będzie mogła wycofać sprawę - powiedział szef resortu środowiska.
Prace ruszą w 2010r.
Zmiana decyzji na pewno najbardziej ucieszyła obrońców Doliny Rospudy. Ale min. Nowicki spodziewa się, że zmiana przebiegu trasy nie musi być powodem do radości dla mieszkańców Augustowa. To oni prowadzili najgłośniejsze akcje popierające budowę. - Rozumiem, że niektórzy działacze z Augustowa mogą być niezadowoleni, bo forsowali inne rozwiązania. Mieszkańcy obawiają się, że zmiana decyzji może przedłużyć czas ich męki. Ale teraz najważniejsza jest determinacja, żeby jak najszybciej wykonać inwestycję - mówił minister środowiska. Zdaniem Macieja Nowickiego budowa ruszy w przyszłym roku. - Prace nie powinny trwać dłużej niż 2-3 lata. Liczę, że min. Grabarczyk przedstawiając w Augustowie harmonogram prac uspokoi mieszkańców - dodał. Konferencja prasowa wicepremiera Schetyny oraz ministrów infrastruktury i rozwoju regionalnego zaplanowano na 16.30.