J. Kaczyński o polityce zagranicznej: Wielka, wielka porażka

ga
21.03.2009 , aktualizacja: 21.03.2009 17:14
A A A Drukuj
"Fikcyjne sukcesy", "mielenie powietrza", "wielka, wielka porażka" - tak dzień po szczycie Unii Europejskiej Jarosław Kaczyński podsumował politykę zagraniczną rządu. Wczoraj w Brukseli prezydent i premier zgodnie mówili o "wielkim sukcesie" negocjacji.
Jarosław Kaczyński
Fot. Krzysztof Karolczyk/AG
Jarosław Kaczyński
- Został odniesiony względny sukces. Bardzo pozytywną informacją jest to, że prezydent i premier ze sobą współpracowali - przyznał na codziennej już konferencji prasowej Jarosław Kaczyński. Prezes PiS nie komentował więcej wczorajszych rozmów w Brukseli. Wrócił do poprzedniego szczytu Unii Europejskiej, na którym - według rządu - udało się zażegnąć groźbę protekcjonizmu:

- Dzisiaj mamy decyzję francuską o przeniesieniu produkcji Reanult ze Słowenii do Francji, czyli krótko mówiąc to dowód, że to wszystko co działo się na tym szczycie to po prostu mielenie powietrza - mówił Jarosław Kaczyński i podkreślał, że "polityka zagraniczna nie powinna być propagandą". Prezes PiS nie wspomniał jednak, że decyzja Renault dotyczy przeniesienia produkcji tylko jednego z modeli samochodów. Koncern zapewnia, że nie zmniejszy liczby miejsc pracy w słoweńskiej fabryce. Mimo to UE zapowiedziała, że zażąda wyjaśnień w tej sprawie.

"Wielka porażka rządu"

Jarosław Kaczyński ponownie zarzucił rządowi prowadzenie polityki zagranicznej nastawionej wyłącznie na propagandę. - Polska polityka zagraniczna jest skrajnie niesprawna - mówił prezes PiS. Dziennikarze usłyszeli o "wielkiej porażce polskiej polityki zagranicznej, wielkiej porażce rządu Donalda Tuska i osobiście Donalda Tuska". Prezes PiS wyjaśnił, że chodzi o niewejście Polski do grupy G20 - największych potęg gospodarczych i największych krajów rozwijających się.

"Przed nami jest Tajwan"

Jarosław Kaczyński udowadniał, że Polska "ma wszelkie podstawy", by wejść do tej grupy i tłumaczył: - Polska gospodarka, wedle różnych obliczeń, jest na miejscu od 18 do 21 na świecie, przy czym - jeśli chodzi o możliwość bycia w tej grupie - to nigdy nie jesteśmy poniżej 20 miejsca. Dlaczego? Bo, według pewnych obliczeń, przed nami jest Tajwan a wiadomo, że Tajwan w tego rodzaju przedsięwzięciach nie uczestniczy, nie jest uznawany przez ogromną większość państw na świecie. Czyli zawsze jesteśmy co najmniej dwudzieści - wyliczał Jarosław Kaczyński.

Według prezesa PiS "sam fakt niebycia w tej grupie oznacza degradacje Polski i sygnał do wszystkich stolic europejskich i światowych jak do Polski należy podchodzić". Prezes PiS precyzował, że teraz do Polski podchodzić się będzie w sposób , który "nie oddaje naszego potencjału" - To jest bardzo łagodne określenie - dodał Jarosław Kaczyński. Prezes PiS "za ten stan rzeczy" obciążył Donalda Tuska, ministra Sikorskiego i "tych wszystkich, którzy tu prowadzili wojenkę z prezydentem, nie dawali mu samolotu". - Mam nadzieję, że polskie media się w końcu tym zajmą - mówił Jarosław Kaczyński.

"Względny sukces" w Brukseli

Na czwartkowo-piątkowym szczycie w Brukseli politycy zatwierdzili wart 5 mld euro plan pobudzania unijnej gospodarki, obiecali MFW 75 mld dolarów oraz zwiększyli do 50 mld euro pułap pomocy dla pozostających poza strefą euro nowych krajów UE.

Ponadto unijni przywódcy ostatecznie zaaprobowali zgłoszoną przez Polskę ponad rok temu nową inicjatywę zacieśniania współpracy UE ze wschodnimi sąsiadami pod nazwą Partnerstwo Wschodnie (PW), przeznaczając na nią do końca 2013 roku dodatkowe 600 mln euro.

Podziel się