Jankowska: Niech TVP da innym partiom tyle czasu co "Libertas"

ga PAP
21.03.2009 , aktualizacja: 21.03.2009 13:18
A A A Drukuj
Przewodnicząca rady programowej TVP Janina Jankowska oczekuje od TVP Info, że poświęci na relacje konferencji prasowych innych partii tyle samo czasu, co na transmisję piątkowego briefingu ugrupowania "Libertas".
Janina Jankowska
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Janina Jankowska
Piotr Farfał
Fot. Wojciech Olkuśnik/AG
Piotr Farfał
Na konferencji obok Ganley'a siedział Artur Zawisza
Fot. TVP Info
Na konferencji obok Ganley'a siedział Artur Zawisza
Wczoraj TVP pokazywała konferencję eurosceptyków przez 20 minut. Jak się dowiedzieliśmy na osobiste polecenie prezesa telewizji. Piotr Farfał - w specjalnym oświadczeniu - zaprzeczał. Tłumaczył puszczenie konferencji "wolnością debaty publicznej". "Libertas", z którym sympatyzuje część polityków związanych z LPR, nie jest uwzględniana w żadnych sondażach partii politycznych. To właśnie związkom z LPR Farfał zawdzięcza swoje stanowisko.

Dajcie innym tyle samo czasu...

- Jeśli prawdziwe są słowa prezesa Farfała: "nikt nie będzie wykluczony z debaty publicznej, której istotnym miejscem jest TVP", oczekuję, że tyleż czasu, co Libertas Polska, TVP Info poświęci konferencjom prasowym Prawicy Rzeczpospolitej, Przymierza dla Polski i Ruchowi Obywatelskiemu Polska XXI - czytamy w oświadczeniu Jankowskiej. Jankowska zaznaczyła, że TVP Info "transmitowała konferencje z Moskwy, Brukseli, których nie emitowały stacje komercyjne, co należy zapisać na plus telewizji publicznej".

Dwadzieścia minut eurosceptyzmu

Wczoraj konferencja eurosceptyków była retransmitowana przez 20 minut. Zwykle telewizje informacyjne poświęcają tyle czasu ważnym wystąpieniom głównych partii opozycyjnych, czy konferencji po posiedzeniu rządu. Stacje konkurencyjne TVN24 i Polsat News nie zdecydowały się na poświęcenie temu wydarzeniu ani chwili swojego czasu antenowego. W tym czasie relacjonowały szczyt EU, na którym Polska dostała 330 milionów euro, w TVP Info przez 20 minut słyszeliśmy o zagrożonej przez Brukselę polskiej demokracji.

Obrona Farfała

Tłumacząc decyzję o retransmisji konferencji eurosceptyków Farfał napisał, że "nikt nie będzie wykluczony z debaty publicznej, której istotnym miejscem jest TVP". - Próby jakiegokolwiek cenzurowania i ograniczania dostępu do największego publicznego medium w naszym kraju uważam za niedopuszczalne. Wolność debaty publicznej, której podstawowym elementem jest rzetelne, obiektywne i niedyskryminujące nikogo przedstawianie wydarzeń społecznych, winna być fundamentem każdego demokratycznego państwa - podkreślił p.o. prezes. Zaprzeczył również informacjom portalu gazeta.pl, że transmisja konferencji Ganleya odbyła się na jego osobiste polecenie. Dziś - niezależne potwierdzenie tej informacji - miała też "Gazeta Wyborcza".

Podziel się