Syn zamordowanego w Pakistanie polskiego inżyniera Piotra Stańczaka otrzyma pieniądze od ubezpieczyciela - donosi TVN24. Firma podjęła taką decyzję pomimo wcześniejszych zapowiedzi, że nie da pieniędzy dopóki do Polski nie trafi ciało zamordowanego.
Do tej pory firma tłumaczyła się, że nagranie (zresztą utajnione) nie jest dowodem śmierci - takim byłoby ciało ofiary. Ubezpieczyciel zapowiadał, że pieniędzy może nie wypłacić w ogóle, jeśli ciało nie trafi do Polski. Teraz telewizjaTVN24 poinformowała, że pieniądze trafią do syna polskiego inżyniera w najbliższy wtorek. Informacje o tym potwierdziła już firma Ergo Hestia.
Piotr Stańczak, inżynier-geolog pracował w Pakistanie jako pracownik firmy Geofizyka Kraków. Został porwany przez terrorystów 28 września 2008 - samochód, którym jechał został ostrzelany, a jego kierowca i dwaj ochroniarze zabici. 7 lutego 2009 talibowie oświadczyli, że Piotr Stańczak został zamordowany.