Wczoraj dowiedzieliśmy się, że
Farfał osobiście nakazał puszczenie dwudziestominutowej konferencji partii "Libertas". Wieczorem
- w przesłanym PAP oświadczeniu prezes TVP zaprzeczał. Jednak potwierdzenie naszej informacji ma też "Gazeta Wyborcza".
"Polecenia z góry" Dziś i "Gazeta" i "Dziennik" piszą o kolejnym "poleceniu z góry" w
TVP. Chodzi o wywiad z Ganleyem, milionerem, który doprowadził do przegranej referendum traktatowego w Irlandii. Jak podała "Gazeta Wyborcza", chodziło o program "Temat dnia" nadawany tuż po "Teleexpressie", o 17.20. "Temat dnia" przygotowują dziennikarze "Wiadomości". Jak powiedzieli "Gazecie" dziennikarze, wczoraj po raz pierwszy o tym, kto będzie gościem tego programu, zdecydowało nie kolegium redakcyjne, ale "góra". Jednak "Temat dnia" z ramówki spadł, przegrał z lotem Adama Małysza w Planicy. Wywiad ma być pokazany w poniedziałek. - Gdyby nawet w piątek był "Temat dnia", to nie Ganley powinien być jego gościem, bo tematem numer jeden był szczyt UE - mówi "GW" dziennikarz "Wiadomości". - Tym bardziej w poniedziałek nie będzie bohaterem dnia.
Według "Gazety" i "Dziennika" Szef Agencji Informacji Jan Sejmej prosił o przeprowadzenie wywiadu Hannę Lis. Miała odpowiedzieć - Nie jestem do wynajęcia. W końcu wywiad musiał przeprowadzić Piotr Kraśko. Zrobił to "bez entuzjazmu" zaznacza dziennik.
"Dz": Roman Giertych rządzi w TVP? Z informacji "Dziennika" wynika, że za naciskami w TVP stoi były szef
LPR Roman Giertych. - Chciał pokazać Ganleyowi, że ma wpływ na publiczną telewizję - mówi "Dz" jeden z informatorów. - Nie będę się tłumaczył z prywatnych rozmów - skomentował te informacje Roman Giertych i odesłał dziennikarki "Dziennika" do zarządu TVP.
Palikot: To sprawa dla ABW Zdaniem Janusza Palikota (PO) sprawą powinna zająć się ABW. - Czy Polska jest krajem, w którym za pieniądze, przy pomocy publicznych mediów, zagraniczny polityk może prowadzić działalność polityczną? - zastanawia się w rozmowie z "Dziennikiem".