Nawet teraz kiedy państwo czytają ten artykuł - ktoś może za pomocą komputera wykradać waszą tożsamość, by w ten sposób zdobyć dostęp do państwa kont bankowych i kont w serwisach aukcyjnych. Wedle opublikowanego niedawno raportu Panda Security, od zeszłego roku zagrożenie kradzieżą tożsamości wzrosło o osiemset procent.
fot. ilco / sxc.hu
Na system operacyjny Google nie wolno patrzeć wyłącznie w kategoriach ciekawostki technologicznej lub newsa, który ma znaczenie wyłącznie dla nielicznej grupy akcjonariuszy amerykańskiej spółki
- Przeskanowane zostało ponad sześćdziesiąt miliionów komputerów na całym świecie. Z badań wynika, że 10 milionów komputerów było zakażonych trojanami bankowymi - mówi Maciej Somianuk z Panda Security. Takie trojany bankowe to programy tworzone na użytek grup przestępczych, po to by włamywać się do kont bankowych. - W momencie gdy wchodzimy na stronę bankową lub portal aukcyjny trojan obserwuje to co robimy i wykrada hasła i loginy, a potem udostępnia je przestępcom - dodaje.
Choroba się rozprzestrzenia
Według raportu co miesiąc liczba infekcji rośnie o trzysta trzydzieści sześć procent. Informatycy radzą by bronić komputery nie tylko stosując zapory i programy antywirusowe, ale przede wszystkim aktualizując system. Jak dotąd w Polsce wciąż nie wszyscy o tym pamiętają.
- W tej sprawie robiliśmy badania, okazuje się, że w bardzo wielu użytkowników prywatnych i firm wyłącza automatyczną aktualizację, a to błąd. - mówi Maciej Somianuk.
Problemem jest to, że wciąż Polacy nie lubią kupować oprogramowania, a wolą nielegalne kopie, które nie zawsze można aktualizować. Średnia jednorazowa strata przez kradzież tożsamości według amerykańskich informatyków to czterysta dziewięćdziesiąt dolarów, co przy pomnożeniu przez ilość użytkowników w USA daje półtora miliarda dolarów. Koszt systemu operacyjnego to około trzystu złotych tak więc jest to znacznie mniej.