W ekspertyzie czytamy, że katecheta nie powinien udostępniać danych osobowych uczniów, a kuria wydając niezgodne z prawem instrukcje mogła nawoływać do popełniania przestępstw przez funkcjonariuszy publicznych.
Przypomnijmy, Radio
TOK FM ujawniło, że księża katecheci zbierają dane uczniów, którzy nie chodzą na religię i przesyłają je parafiom. Zobowiązała ich do tego gdańska Kuria Metropolitalna wewnętrzną instrukcją. I dyrekcja i rodzice uczniów VI LO w Gdańsku oburzeni taką praktyką zażądali od kurii wyjaśnień. Gdańska kuria odpowiedziała, że ksiądz katecheta zbierał dane "niezbędne do wykonywania statutowych zadań kościoła", a instrukcja wydana przez kurię jest zgodna z Konkordatem.
Prawnicy: dyrekcja szkoły powinna zawiadomić prokuraturę Prawnicy są jednak innego zdania. Poinformowali dyrekcję, że zgodnie z kodeksem karnym ma ona obowiązek powiadomić o sprawie organy ścigania. Ustawa o ochronie danych osobowych stanowczo zabrania przetwarzania informacji ujawniających przekonania religijne. Wyjątkiem jest pisemna zgoda zainteresowanej osoby, ale katecheta nikogo o zdanie nie pytał.
Dyrektor VI LO w Gdańsku Tomasz Zbierski zapowiedział, że najprawdopodobniej w poniedziałek powiadomi prokuraturę.
GIODO i RPO zbadają sprawę Jak informuje PAP, sprawą zainteresował się też
Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych. "Kościół jest wyłączony z obowiązku przekazywania swoich zbiorów do GIODO", co oznacza, że GIODO "ma ograniczone możliwości" - stwierdziła rzeczniczka GIODO. - Będziemy tę sprawę analizować i wyjaśniać.
Na prośbę dyrekcji szkoły, sprawą zajął się również Rzecznik Praw Obywatelskich. Skierował pismo do pomorskiego kuratora oświaty z prośbą o wyjaśnienia.