Niemiecka agencja prasowa dpa przeprosiła za użycie w jednej z depesz sformułowania "polski obóz pracy Trawniki". Przeprosiny przekazano polskiej ambasadzie w Berlinie, która wcześniej interweniowała w tej sprawie w redakcji.
Fot. www.tagesspiegel.de
"Polski obóz pracy" w depeszy na stronie "Tagesspiegel"
"Jeszcze raz pragnę powiedzieć, jak bardzo jest nam przykro, że (...) użyliśmy sformułowania >>polski obóz pracy Trawniki<<. Przepraszamy za to" - napisał kierownik redakcji zagranicznej dpa Heinz-Rudolf Othmerding.
Zapewnił, że ani autor depeszy, ani edytor, który ją redagował, nie użyli błędnego sformułowania z rozmysłem. Obaj wyrazili ubolewanie z powodu swej nierozwagi. Tłumaczyli, że pomyłka była konsekwencją pośpiechu, który często towarzyszy pracy agencji informacyjnej. - Niemieccy dziennikarze informacyjni nie powinni pozwalać sobie na taką nierozwagę - dodał Othmerding.
"Polski obóz pracy"
Sformułowanie "polski obóz pracy" pojawiło się w czwartkowej informacji dpa, nadanej z Waszyngtonu na temat ekstradycji do Austrii oskarżonego o zbrodnie wojenne Josiasa Kumpfa.
"Obecnie 83-letni (Kumpf), jako członek dywizji SS >>Totenkopf<< w polskim obozie pracy Trawniki brał udział w masakrze 8000 Żydów, poinformowało w czwartek ministerstwo sprawiedliwości USA" - napisała dpa.
Wiadomość agencji pojawiła się w takiej formie na kilku portalach internetowych, w tym niemieckich gazet, np. "Der Tagesspiegel" i "Die Zeit".
W piątek przed południem agencja opublikowała sprostowaną wersję depeszy, w której słowa "w polskim obozie pracy Trawniki" zastąpiono sformułowaniem: "w nazistowskim obozie pracy przymusowej Trawniki w okupowanej Polsce".
Hitlerowski obóz w Trawnikach (obecnie woj. lubelskie) powstał w latem 1941 r. Pełnił głównie funkcję obozu pracy. Wykorzystywano w nim jako siłę roboczą Żydów przywożonych do Trawnik z terenów Generalnej Guberni i z zagranicy.