Papież Benedykt XVI w Kamerunie spotkał się z wiernymi na stadionie

zaw, KAI
19.03.2009 , aktualizacja: 19.03.2009 22:45
A A A Drukuj
Bilboard z papieżem Benedyktem XVI na stadionie im. Amadou Ahidjo w Kamerunie Fot. REBECCA BLACKWELL AP Bilboard z papieżem Benedyktem XVI na stadionie im. Amadou Ahidjo w Kamerunie
Na spotkanie z Ojcem Świętym przybyły dziesiątki tysięcy wiernych. Na stadionie znalazło się miejsce tylko dla 50 tys., 120 kardynałów i biskupów. Na mszy śpiewał 600. osobowy chór.
Mszę zabezpieczało wojsko, policja i straż prezydencka
Fot. REBECCA BLACKWELL AP
Mszę zabezpieczało wojsko, policja i straż prezydencka
Benedykt XVI na mszy w Kamerunie
Fot. REBECCA BLACKWELL AP
Benedykt XVI na mszy w Kamerunie
Wierni witają papieża Benedykta XVI na ulicy
Fot. REBECCA BLACKWELL AP
Wierni witają papieża Benedykta XVI na ulicy
Papieża powitano gorąco, z typowym dla Czarnego Kontynentu entuzjazmem. Na stadion przybyły dziesiątki tysięcy wiernych, w tym tym prezydent Kamerunu, Paul Biya z małżonką. Obecni byli przedstawiciele najwyższych władz państwowych i lokalnych oraz ok. 120 kardynałów i biskupów, a także setki księży. Liturgii towarzyszył śpiew 600-osobowego chóru i tradycyjna muzyka afrykańska. Nie brakowało też innych elementów tamtejszej kultury. Jednym z nich była taneczna procesja, w której wniesiono Ewangeliarz.

Trzeci dzień pielgrzymki papieża Benedykta XVI do Afryki na zdjęciach

Na trybunach stadionu pomieściło się jedynie 50 tys. wiernych, pozostali uczestniczyli w Mszy św. dzięki telebimom. Papieska Msza św. została odprawiona przy ołtarzu w kształcie barki, która symbolizowała obchodzony obecnie przez Kościół Rok św. Pawła. Osłaniający miejsce celebry dach, wsparty był na 12 kolumnach symbolizujących 12 apostołów.

Abp Simon-Victor Tonyé Bakot, metropolita stolicy Kamerunu, a jednocześnie przewodniczący tamtejszego episkopatu, przypomniał, że Afryka jest kolebką ludzkości, kontynentem na którym schronił się Jezus uciekając przed terrorem Heroda i w ten sposób wpisała się w dzieje zbawienia. Przewodniczący kameruńskiego episkopatu przywołał też wysiłek ewangelizacyjny misjonarzy, w tym niemieckich pallotynów, którzy pierwsi przynieśli tam słowo Boże. Ojciec Święty ze swej strony ofiarował na ręce abp. Bakota ozdobny kielich.

Homilię Benedykt XVI poświęcił afrykańskiej rodzinie stawiając jej za wzór św. Józefa. Zaapelował do ojców i matek, aby "przekazali swym dzieciom wartości humanistyczne i duchowe", które "przygotują ich dzieci do życia w miłości i poszanowaniu Boga". Papież przestrzegł przed "tyranią materializmu", która nie troszczy się wcale o najuboższych. "Cała Afryka, a Kamerun w szczególności naraża się na niebezpieczeństwa, jeśli nie uzna Prawdziwego Dawcy Życia! Bracia i siostry w Kamerunie i całej Afryce, którzy otrzymaliście od Boga tak wiele ludzkich cnót, zatroszczcie się o swe dusze! Nie dajcie się zniewolić egoistycznym iluzjom i fałszywym ideałom!" - zaapelował papież.

Modlitwę wiernych wygłoszono w kilku językach - po angielsku, francusku, hiszpańsku, swahili, lingala i ewondo. W intencjach podkreślono szczególnie problemy, z którymi borykają się kraje afrykańskie. Modlono się za ofiary wojen domowych, głodu, malarii i AIDS. Wspomniano również ludzi, którzy cierpią na skutek migracji i kryzysu finansowego. Wymienieni zostali także rządzący państwami, aby Duch Boży dał im odwagę do działania na rzecz pojednania, sprawiedliwości i pokoju. "Boże, który zmiłowałeś się nad swoim ludem w niewoli, wysłuchaj krzyku Afrykanów" - brzmiała jedna z intencji.

Podziel się