Słonica-zabójczyni wkrótce przybędzie do warszawskiego zoo

zaw
19.03.2009 , aktualizacja: 19.03.2009 21:04
A A A Drukuj
Erna, 22 letnia słonica z Holandii wkrótce zamieszka w stołecznym zoo. Podobno jest inteligentna i chętna do nauki, ale 5 lat temu zabiła swojego opiekuna w Safari Parku w Beekse Bergen.
Słoń afrykański to największy z ssaków lądowych. Rozpiętość jego uszu może sięgać nawet 1,5 m.
Słoń afrykański to największy z ssaków lądowych. Rozpiętość jego uszu może sięgać nawet 1,5 m.
ZOBACZ TAKŻE
W warszawskim zoo mieszkają już trzy słonie: ośmioletni Leon i 11-letnie Fryderyka i Buba. Brakuje jednak silnej przewodniczki stada, która utemperowałaby młodego samca.

O niechlubnej przeszłości słonicy napisało "Życie Warszawy". - Mieliśmy obiekcje przed jej przyjęciem, bo zabiła człowieka - przyznał w rozmowie z gazetą Maciej Rembiszewski ze stołecznego zoo.

Erna urodziła się w Zimbabwe, a do holenderskiego Safari Parku w Beekse Bergen przybyła w 1988 r. Pięć lat tam zabiła swojego wieloletniego opiekuna. Mężczyzna przewrócił się, a ważąca 2,5 tony słonica stanęła na nim. Mężczyznę przewieziono do szpitala, ale nie udało się go już uratować.

Więcej o słonicy-zabójcy w ''Życiu Warszawy''

Podziel się