29-latek z Iranu skazany w zeszłym miesiącu na 2,5 roku więzienia za obrażenie na swoim prywatnym blogu partii rządzącej zmarł w więzieniu po przedawkowaniu leków - poinformowała irańska grupa broniąca praw człowieka.
Fot. www.iranhumanrights.org
Informacja o śmierci Mursajafiego na stronie Międzynarodowej Kampanii na rzecz Praw Człowieka w Iranie
Omid Mirsajafi został skazany na dwa i pół roku za napisanie na swoim prywatnym blogu niepochlebnych opinii o duchownych i partii rządzącej Iranem. Wczoraj - jak donosi International Campaign for Human Rights in Iran (Międzynarodowa Kampania na rzecz Praw Człowieka w Iranie) - zmarł w więzieniu po tym, jak połknął dużą ilość leków przeciwdepresyjnych.
Organizacja powołuje się na prawnika bloggera, Mohameda Aliego Dadkhaha.
W informacji podanej przez rzecznika Kampanii organizacja cytuje też wypowiedź współwięźnia Mirsajafiego, który mówi o braku jakiejkolwiek reakcji ze strony więziennych lekarzy po tym, jak cierpiący na poważną depresję blogger przedawkował swoje leki.
Podczas procesu, który zakończył się w lutym, Mirjasafi bronił się mówiąc, że strona była jego prywatnym pamiętnikiem i czytało ją jedynie kilku jego przyjaciół. Powołany na świadka specjalista z Ministerstwa Wywiadu potwierdził to sugerując, aby bloggera nie karać surowo.
To już drugi przypadek śmierci "więźnia sumienia" (tak określa się ludzi skazanych za poglądy) w irańskim więzieniu w ostatnich dwóch tygodniach. 6 marca skazany na 8 lat więzień polityczny Amir Saran zmarł po wylewie krwi do mózgu.