Cała sytuacja rozegrała się wczoraj na ulicy Nehru w Warszawie. Policjanci zauważyli dwie osoby w zaparkowanym aucie. Ze względu na zaparowane szyby i zachowanie kobiety i mężczyzny, podejrzewali oni, że kierowca samochodu może być nietrzeźwy. Funkcjonariusze podeszli do auta i pokazując legitymacje służbowe chcieli przystąpić do kontroli. Poprosili kierowcę o opuszczenie szyb. Ten jednak, uruchomił silnik i na wstecznym biegu ruszył do ucieczki.
Uciekając w stronę ul. Czerniakowskiej mężczyzna zatrzymał się wjeżdżając w drogowe znaki. Policjant otworzył drzwi, próbując unieruchomić golfa. Widząc to, Michał O. gwałtownie ruszył z miejsca i za wszelką cenę chciał zmusić funkcjonariusza do puszczenia się jego auta. Nie patrząc na to, że policjant kurczowo trzyma się dolnej części drzwi, 21-latek ruszył i ciągnął go za sobą Zaledwie na moment zatrzymał się na trzymetrowym słupku, stojącym na pasie zieleni.
Pirat drogowy zatrzymał się na dobre dopiero po kilku minutach. Uszkodził przy tym
policyjny samochód i dwa inne auta. Badanie alkomatem wykazało u mężczyzny prawie dwa promile alkoholu w organizmie.
Zatrzymany odpowie teraz za jazdę w stanie nietrzeźwości, czynną napaść na policjanta i uszkodzenie mienia, za co grozi do 10 lat więzienia.
Serwis policyjni.pl poleca: Nagrywał igraszki sadomaso. Stanie przed sądem