W nocy na Montmartrze w Paryżu doszło do starć studentów z policją. Kilkanaście osób zostało aresztowanych. Na bulwarze Barbes wybito szyby w witrynach sklepów i w siedzibach dwóch agencji bankowych. Według naocznych świadków, policja uniemożliwiła studentom dokonanie dalszych aktów wandalizmu.
Do starć doszło po tym, jak około 150 studentów biorących udział w akcji protestacyjnej na Uniwersytecie Paryż VII przeszło ulicami miasta, kierując się w stronę Montmartreu. Studenci należeli do skrajnie lewicowej organizacji.
W starciu z policją studenci użyli kamieni. Cztery samochodypolicyjne zostały uszkodzone. Na uniwersytecie Paryż VII studenci, nauczyciele akademiccy i pracownicy naukowi protestowali przeciwko rządowej propozycji reformy szkolnictwa wyższego, która przewiduje przyznanie uczelniom większej autonomii. Zdaniem części środowiska uniwersyteckiego, spowoduje znaczne dysproporcje w budżetach poszczególnych uczelni, a w konsekwencji nierówne warunki studiowania. Nauczyciele akademiccy obawiają się także, że rząd dąży do prywatyzacji uczelni.