Pielęgniarki ze szpitali w Czeladzi i Będzinie rozpoczęły o 7.00 rano strajk okupacyjny. Kobiety domagają się kilkuset złotowych podwyżek płac. W sumie w proteście może wziąć udział nawet 200 osób.
- Zarabiamy około 1600 zł netto, chcemy kilkaset złotych więcej - mówi jedna z protestujących Renata Podgórska. - Tu w Czeladzi zbieramy się w świetlicy , ale na każde wezwanie pacjenta będziemy reagować - zapewnia.