Trzeci dzień procesu. Fritzl przyznał się do wszystkiego

tan, dżek, PAP
18.03.2009 , aktualizacja: 19.03.2009 14:10
A A A Drukuj
Rudolf Mayer, obrońca Josefa Fritzla Fot. Christof Stache AP Rudolf Mayer, obrońca Josefa Fritzla
Josef Fritzl zmienił zdanie i przyznał się do wszystkich stawianych mu zarzutów, łącznie z morderstwem. Dziś trzeci dzień procesu "Potwora z Amstetten". Psychiatra, która sporządziła raport o stanie zdrowia Fritzla twierdzi, że jest on zdrowy i może odpowiadać za swoje czyny. - Fritzl musi być zamknięty w zakładzie psychiatrycznym, gdyż istnieje groźba recydywy - oceniła przed sądem w Sankt Poelten biegła.
Dziennikarze i gapie przed budynkiem sądu
Fot. Christof Stache AP
Dziennikarze i gapie przed budynkiem sądu
Heidi Kastner, konsultantka w dziedzinie psychologii
Fot. Robert Jaeger AP
Heidi Kastner, konsultantka w dziedzinie psychologii






.Zarzuty, do których przyznał się Josef Fritzl:
1.Morderstwo przez zaniechanie
2.Niewolnictwo
3.Pozbawienie wolności
4.Gwałt
5.Kazirodztwo
6.Wymuszenie


"Powinienem był coś zrobić"

Jak sam powiedział, do przyznania się do wszystkich zarzutów skłoniły go zeznania jego córki Elisabeth, przedstawione na wideo w sądzie dzień wcześniej. Josef Fritzl przyznał, że powinien był "coś zrobić", żeby zapobiec śmierci jednego z siedmiorga dzieci, które spłodził ze swą córką Elisabeth.

- Nie wiem, dlaczego nie pomogłem. Myślę, że to dziecko mogłoby przeżyć - powiedział w trzecim - jawnym - dniu rozprawy przed sądem w Sankt Poelten.

Wcześniej przyznawał się tylko do wymuszenia, kazirodztwa i pozbawienia wolności oraz częściowo gwałtu. Odpierał natomiast zarzuty zabójstwa przez zaniechanie oraz zmuszania córki i jej dzieci do niewolnictwa.

Trzeba izolować Fritzla

Dziś zeznaje w sprawie będzie dr Adelheid Kastner. Jej zdaniem Josef Fritzl powinien przebywać w odosobnieniu, gdyż istnieje groźba recydywy ocenił ekspert psychiatrii.

- Josef Fritzl powinien zostać zamknięty w zakładzie psychiatrycznym, gdyż istnieje groźba recydywy - oceniła przed sądem w Sankt Poelten ekspert psychiatrii Adelheid Kastner.

- Istnieje niebezpieczeństwo, że jeśli nie będzie leczony, ponownie popełni poważne przestępstwa i dlatego powinien być poddawany terapii do momentu, gdy będzie można powiedzieć, że nie jest już niebezpieczny - powiedziała Kastner.

W 130-stronicowej ekspertyzie dla sadu, której fragmenty przeciekły do prasy, Kastner oceniła, że Fritzl może odpowiadać karnie za swoje czyny, ale zdiagnozowała u niego poważne zaburzenia osobowości oraz dewiacje seksualne.

Opowiedzą o więzieniu Elizabeth

Dziś przed sądem wystąpią też dwaj inni świadkowie - policyjni technicy, którzy opowiedzą o konstrukcji piwnicy, w której przez 24 lata Fritzl miał więzić swoją córkę i wnuki. Po dwóch dniach procesu przy zamkniętych drzwiach (wpuszczano tylko po kilku wybranych dziennikarzy) media zostaną dziś dopuszczone na salę sądową.

Dlaczego proces Fritzla trwa tylko 4 dni?

Podziel się