| . | Zarzuty, do których przyznał się Josef Fritzl: |
| 1. | Morderstwo przez zaniechanie |
| 2. | Niewolnictwo |
| 3. | Pozbawienie wolności |
| 4. | Gwałt |
| 5. | Kazirodztwo |
| 6. | Wymuszenie |
"Powinienem był coś zrobić" Jak sam powiedział, do przyznania się do wszystkich zarzutów skłoniły go zeznania jego córki Elisabeth, przedstawione na
wideo w sądzie dzień wcześniej. Josef Fritzl przyznał, że powinien był "coś zrobić", żeby zapobiec śmierci jednego z siedmiorga dzieci, które spłodził ze swą córką Elisabeth.
- Nie wiem, dlaczego nie pomogłem. Myślę, że to dziecko mogłoby przeżyć - powiedział w trzecim - jawnym - dniu rozprawy przed sądem w Sankt Poelten.
Wcześniej przyznawał się tylko do wymuszenia, kazirodztwa i pozbawienia wolności oraz częściowo gwałtu. Odpierał natomiast zarzuty zabójstwa przez zaniechanie oraz zmuszania córki i jej dzieci do niewolnictwa.
Trzeba izolować Fritzla Dziś zeznaje w sprawie będzie dr Adelheid Kastner. Jej zdaniem Josef Fritzl powinien przebywać w odosobnieniu, gdyż istnieje groźba recydywy ocenił ekspert psychiatrii.
- Josef Fritzl powinien zostać zamknięty w zakładzie psychiatrycznym, gdyż istnieje groźba recydywy - oceniła przed sądem w Sankt Poelten ekspert psychiatrii Adelheid Kastner.
- Istnieje niebezpieczeństwo, że jeśli nie będzie leczony, ponownie popełni poważne przestępstwa i dlatego powinien być poddawany terapii do momentu, gdy będzie można powiedzieć, że nie jest już niebezpieczny - powiedziała Kastner.
W 130-stronicowej ekspertyzie dla sadu, której fragmenty przeciekły do prasy, Kastner oceniła, że Fritzl może odpowiadać karnie za swoje czyny, ale zdiagnozowała u niego poważne zaburzenia osobowości oraz dewiacje seksualne.
Opowiedzą o więzieniu Elizabeth Dziś przed sądem wystąpią też dwaj inni świadkowie -
policyjni technicy, którzy opowiedzą o konstrukcji piwnicy, w której przez 24 lata Fritzl miał więzić swoją córkę i wnuki. Po dwóch dniach procesu przy zamkniętych drzwiach (wpuszczano tylko po kilku wybranych dziennikarzy) media zostaną dziś dopuszczone na salę sądową.
Dlaczego proces Fritzla trwa tylko 4 dni?