Prezydent każe wycofać pozew? Arabski: Uzasadnił to dziwacznie

mar, PAP
16.03.2009 , aktualizacja: 16.03.2009 22:45
A A A Drukuj
Lech Kaczyński nie wykluczył, że zleci wycofanie pozwu przeciw szefowi Kancelarii Premiera Tomaszowi Arabskiemu ws. rachunku za czarter..
Lech Kaczyński
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Lech Kaczyński
Szef Kancelarii Premiera Tomasz Arabski
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Szef Kancelarii Premiera Tomasz Arabski
Według tygodnika "Wprost" Kancelaria Prezydenta złożyła pozew przeciwko Arabskiemu do sądu pracy. Powodem jest rachunek za wyczarterowany samolot, którym Lech Kaczyński poleciał na szczyt UE w październiku ubiegłego roku. Prezydencka kancelaria uważa, że skoro Kancelaria Premiera odmówiła Lechowi Kaczyńskiemu rządowego samolotu, to powinna zapłacić rachunek - 150 tys. zł - za wynajęcie samolotu.

Według prezydenta, jeśli chodziłoby o proces z Kancelarią Premiera, to sprawa byłaby oczywista. - Bo prezydent ma prawo jako pierwszy ze wszystkich obywateli do samolotu, a nie premier - tłumaczył.

Jak jednak zastrzegł, skoro dowiedział się, że chodzi o proces przeciw Arabskiemu, "ma w tej sprawie wątpliwości". - Nie wiem, czy nie polecę wycofać tego pozwu. Dlatego, że wiem dobrze, że pan minister Arabski niczemu nie był winien, wykonywał polecenia, które przyszły ze szczebla wyższego - wyjaśnił Lech Kaczyński.

Arabski: Prezydent dziwacznie uzasadnia wycofanie pozwu

Wieczorem szef Arabski wydał lakoniczne oświadczenie, w którym napisał: "z narastającym zdumieniem obserwuję poczynania Kancelarii Prezydenta; najpierw absurdalny wniosek do sądu pracy, a teraz jeszcze dziwaczniejsze uzasadnienie wycofania go".

W niedzielę doradca ekonomiczny prezydenta Adam Glapiński wyjaśniał, że celem pozwu jest odpowiednie zaksięgowanie wydatku za wynajęcie samolotu; obie kancelarie - prezydenta i premiera - są bowiem - mówił - przedstawicielami Skarbu Państwa, a Arabski został pozwany do sądu pracy również jako pracownik Skarbu Państwa.

Podziel się