Wandale uszkodzili 50 macew na cmentarzu żydowskim w Chrzanowie. Policja szuka sprawców. Do uszkodzenia macew doszło prawdopodobnie między 4 na 9 marca, ale policja dopiero teraz dowiedziała się o incydencie.
Cmentarz jest pod stałym dozorem i opieką chrzanowskiego muzeum. To pracownicy tej instytucji zgłosili sprawę policji.
- Zdewastowanych jest kilkadziesiąt płyt nagrobnych - powiedział reporterowi TOK FM Robert Matysiak, oficer prasowy chrzanowskiej policji. - Macewy są poprzewracane, ale nie ma na nich żadnych antysemickich napisów - dodał.
Policja przypuszcza, że dewastacja to sprawka zwykłych chuliganów. - Być może była to grupa wyrostków, prowadzimy intensywne śledztwo w tej sprawie - powiedział Matysiak.
Dwa lata temu zakończyła się odnowa cmentarza przy dużej pomocy samorządu i społeczności żydowskiej. Naprawa macew będzie kosztowna. Może kosztować nawet 75 tysięcy złotych. Sprawcom grozi najwyżej grzywna.