Ukradła milion złotych z banku, bo chciała mieć bar

mil
16.03.2009 , aktualizacja: 16.03.2009 11:37
A A A Drukuj
Pracownica banku przez 5 lat ukradła ponad milion złotych. Aby uniknąć wpadki i mieć całkowitą kontrolę nad swoimi klientami i przekrętami na nich, kobieta przez te wszystkie lata nie wzięła ani jednego urlopu. Za skradzione pieniądze rozkręciła własny biznes, a potem... sama zgłosiła się do prokuratury i przyznała do oszustwa. mil
Policja
Fot. AG
Policja
Historia, o której poinformował serwis tvp.info miała miejsce w Zagorzelcu w woj. dolnośląskim. Anna H., starszy inspektor Banku Polskiej Spółdzielczości SA od 2003 roku podkradała oszczędności swoich klientów. Brała od nich pieniądze np. gdy zakładali lokaty terminowe, a potem wpłacała je na swoje konto z przeznaczeniem na działalność gospodarczą. W ciągu 5 lat takich przekrętów kobieta przywłaszczyła sobie co najmniej milion złotych. Pieniądze wykorzystała na rozkręcenie firmy zajmującej się pośrednictwem w zdobywaniu kredytów, a potem otworzyła bar.

Anna H. zrobiła wszystko, aby uniknąć wpadki.Przez pięć lat nie chorowała i nie brała urlopów. Wszystko po to, aby nie stracić kontroli nad swoimi klientami. Nikt inny nie miał do nich dostępu, przez co nie mógł odkryć przekrętów.

Śledczy usiłują rozpracować ile dokładnie pieniędzy przywłaszczyła sobie Anna H. Na razie bank ustalił 20 poszkodowanych, jednak są przypuszczenia, że oszukanych mogło być nawet powyżej 100 osób.

Jak dotąd sprytna oszustka nie zwróciła ani grosza z ukradzionej sumy. Istnieją podejrzenia, że zgłoszenie się Anny H. do prokuratury mogło być wybiegiem taktycznym. 28 grudnia 2008 r. H. została dyscyplinarnie zwolniona z pracy. Możliwe, że bank już wcześniej odkrył jej oszustwa, ale weryfikował sprawę. Zawiadomienie trafiło do prokuratury trzy dni po tym jak zjawiła się tam Anna H.

Wobec byłej już pracownicy banku zastosowano dozór policyjny i kaucję w wysokości 10 tys. zł a także nakaz powstrzymania się od działalności związanej z obsługą finansową. Nie wiadomo czy zajęto jej majątek na początek grożących kar i odszkodowań.

Za oszustwa Annie H. grozi do 10 lat więzienia.

Serwis Pomnik papieża ofiarą rajdu pijanego kierowcy



Zobacz więcej na temat:

Podziel się