Orzechowski: Świadek składał fałszywe zeznania

tm
13.03.2009 , aktualizacja: 13.03.2009 15:33
A A A Drukuj
- Składam dziś doniesienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa przez Andrzeja K., polegające na składaniu fałszywych zeznań i fałszywym zawiadomieniu o niepopełnionym przestępstwie - napisał na swoim blogu Mirosław Orzechowski. Były wiceminister edukacji twierdzi, że nie spowodował po pijanemu kolizji samochodowej, a stawiane mu zarzuty to kłamstwa.
Mirosław Orzechowski, b. lider LPR
Fot. Wojciech Surdziel /AG
Mirosław Orzechowski, b. lider LPR
Mirosław Orzechowski twierdzi, że napisał do niego kierowca poszkodowany w kolizji - "Pan Jacek napisał do mnie list mailowy, gdy usłyszał w telewizji, że to jego samochód rzekomo "staranowałem". Napisał, że jego renault laguna nie ma żadnych uszkodzeń i nikt go nawet nie drasnął" - pisze na swoim blogu Mirosław Orzechowski.

Orzechowski zamieścił fragment oświadczenia mężczyzny. Czytamy w nim, że 5 marca samochód "w żaden sposób nie został uszkodzony". Pan Jacek dodaje, że może powtórzyć swoje "stwierdzenia" w prokuraturze.

Andrzej K. kłamie?

Zeznania mężczyzny niedługo byłemu wiceministrowi mogą się przydać - w swoim wpisie Orzechowski zapowiedział skierowanie sprawy do prokuratury. Uważa, że właściciel Audi (Andrzej K.), który zgłosił na policję wypadek, złożył fałszywe zeznania.

Sprawa miała miejsce 5 marca w Łodzi. Orzechowski cofając hondą accord, uderzył w dwa samochody. Policja poinformowała, że miał 2,2 promila alkoholu we krwi.

Jednak zdaniem byłego szefa LPR (z funkcji ustąpił po wypadku) zeznania Andrzeja K. były próbą wprowadzenia prokuratury w błąd."Na ich podstawie fałszywe wnioski wyciągnęła policja i szkalowały mnie media, pisząc np. że "pijany taranowałem samochody"" - żali się Orzechowski.

Oświadczenie drugiego kierowcy ma być argumentem potwierdzającym wyjaśnienia byłego ministra. - Chciałbym wiedzieć dlaczego kierowca audi kłamie - pyta.

Wiceminister przekazał dokument policji. - Mam nadzieję, że sprawa wyjaśni się już wkrótce - dodaje.

Spłonął hipermarket w Nowym Targu. Kliknij na zdjęcie, aby obejrzeć galerię: Kliknij, by obejrzeć galerię

Podziel się