- Mamy jeden z najlepszych sezonów pod względem atrakcyjności. Magic, Cavaliers, Spurs to jest siła ligi. Pistons, New Orleans, Portland, Houston radzą sobie coraz lepiej. Bardzo dobry sezon ma Denver, podobnie jak Utah - ocenił Stern.
Na razie sytuacja klubów NBA nie jest najlepsza, tylko połowa z 30 drużyn będzie mogła wykazać zyski po sezonie 2008/2009.
- Wzrasta oglądalność i liczba kibiców w halach. Próbujemy być jeszcze bardziej efektywni i skuteczni w działaniach marketingowych, promocyjnych i ograniczaniu wydatków, by kryzys w jak najmniejszym stopniu odbijał się na lidze. Kiedy przychodziłem 25 lat temu do ligi była ona na skraju bankructwa. Teraz sytuacja jest inna, mamy perspektywy i wizję - powiedział 66-letni Stern, który od ćwierćwiecza jest najważniejszą osobą w NBA.
Według opinii publicznej - kibiców, ale także samych koszykarzy Stern zasługuje na miano najlepszego komisarza w amerykańskim zawodowym sporcie.