Nowojorczycy, którzy zajmują dopiero 13 miejsce na wschodzie po dogrywce wygrali z Detroit, mimo że jeszcze na 12 sekund przed końcem regulaminowego czasu przegrywali trzema punktami. W jednej z ostatnich akcji Richard Hamilton sfaulował jednak Larry'ego Hughesa przy rzucie za trzy, a ten trafiając wszystkie trzy rzuty doprowadził do remisu. W doliczonym czasie mocniejsi okazali się przyjezdni, którzy wygrali pięcioma punktami. W ich szeregach najlepiej punktował Nate Robinson - 30 pkt, a wśród gospodarzy wyróżnił się Hamilton, który zdobył 27 "oczek".
Nadzieję na awans do fazy play off przedłużyli zawodnicy Dallas Mavericks dzięki zwycięstwu w meczu z Portland Trail Blazers 93:89. Wygrana w hali Rose Garden nie przyszła im łatwo, a największy w niej udział mieli Niemiec Dirk Nowitzki, zdobywca 29 punktów i Jason Terry - 24.
New Orleans Hornets do zwycięstwa w Waszyngtonie z tamtejszymi Wizards 109:98 poprowadził Chris Paul. Znakomity występ ukoronował "triple-dopuble" 30 punktów, 13 asyst i 10 zbiórek. Wśród stołecznych wyróżnił się z 25 punktami i 10 zbiórkami Antawn Jamison.
Rzutem za trzy punkty na 34 sekundy przed końcową syreną zwycięstwo Miami Heat przed własną publicznością z liderem Atlantic Division Boston Celtics 107:99 przypieczętował Dwyane Wade, który w sumie zdobył 32 punkty.
Koszykarze Atlanta Hawks przerwali u siebie serię dwunastu wygranych lidera Northwest Divison Utah Jazz zwyciężając po raz trzeci z rzędu w ostatnich meczach 100:93.
Radość zapanowała w hali w Minneapolis, bowiem miejscowi Timberwolves (11 miejsce na zachodzie) wygrali u siebie po raz pierwszy od 25 stycznia. Gospodarze przerwali serię dziesięciu porażek zwyciężając jedną z najsłabszych drużyn rozgrywek Memphis Grizzlies 104:79.
W Houston liderzy Pacific Division Los Angeles Lakers przerwali serię dwunastu wygranych miejscowych Rockets 102:96. Jak zwykle wśród "Jeziorowców" brylował Kobe Bryant. 17 z 37 punktów zdobył w ostatniej kwarcie.
W zespole Golden State Warriors (10 miejsce na zachodzie), którzy pokonali przed własną publicznością New Jersey Nets 116:112, po dłuższej przerwie spowodowanej kontuzją pojawili się Monta Ellis (nie grał w siedmiu) i Łotysz Andris Biedrins (zabrakło go w pięciu). Pierwszy z nich zdobył 19, a drugi 10 i miał 13 zbiórek. Najlepszym zawodnikiem Nets był Devin Harris (31 punktów i 12 asyst).
Wszystkie wyniki:
Atlanta - Utah 100:93
Orlando - Chicago 107:79
Philadelphia - Toronto 115:106
Washington - New Orleans 98:109
Detroit - NY Knicks 111:116 (po dogrywce)
Miami - Boston 107:99
Minnesota - Memphis 104:79
Houston - LA Lakers 96:102
Denver - Oklahoma City 112:99
Portland - Dallas 89:93
Golden State - New Jersey 116:112