Walka o play-offy w NBA

borzech, PAP
2009-03-12 , aktualizacja: 16.03.2009 00:00
A A A Drukuj
W lidze NBA toczy się zaciekła walka o awans do fazy play-off. Swoje szanse przedłużyli koszykarze New York Knicks, którzy w Detroit pokonali Pistons 116:111. Cenne zwycięstwo odnieśli także koszykarze Dallas Mavericks, którzy zajmują ostatnie premiowane awansem miejsce na zachodzie.

Fot. Duane Burleson AP
SERWISY
Nowojorczycy, którzy zajmują dopiero 13 miejsce na wschodzie po dogrywce wygrali z Detroit, mimo że jeszcze na 12 sekund przed końcem regulaminowego czasu przegrywali trzema punktami. W jednej z ostatnich akcji Richard Hamilton sfaulował jednak Larry'ego Hughesa przy rzucie za trzy, a ten trafiając wszystkie trzy rzuty doprowadził do remisu. W doliczonym czasie mocniejsi okazali się przyjezdni, którzy wygrali pięcioma punktami. W ich szeregach najlepiej punktował Nate Robinson - 30 pkt, a wśród gospodarzy wyróżnił się Hamilton, który zdobył 27 "oczek".

Nadzieję na awans do fazy play off przedłużyli zawodnicy Dallas Mavericks dzięki zwycięstwu w meczu z Portland Trail Blazers 93:89. Wygrana w hali Rose Garden nie przyszła im łatwo, a największy w niej udział mieli Niemiec Dirk Nowitzki, zdobywca 29 punktów i Jason Terry - 24.

New Orleans Hornets do zwycięstwa w Waszyngtonie z tamtejszymi Wizards 109:98 poprowadził Chris Paul. Znakomity występ ukoronował "triple-dopuble" 30 punktów, 13 asyst i 10 zbiórek. Wśród stołecznych wyróżnił się z 25 punktami i 10 zbiórkami Antawn Jamison.

Rzutem za trzy punkty na 34 sekundy przed końcową syreną zwycięstwo Miami Heat przed własną publicznością z liderem Atlantic Division Boston Celtics 107:99 przypieczętował Dwyane Wade, który w sumie zdobył 32 punkty.

Koszykarze Atlanta Hawks przerwali u siebie serię dwunastu wygranych lidera Northwest Divison Utah Jazz zwyciężając po raz trzeci z rzędu w ostatnich meczach 100:93.

Radość zapanowała w hali w Minneapolis, bowiem miejscowi Timberwolves (11 miejsce na zachodzie) wygrali u siebie po raz pierwszy od 25 stycznia. Gospodarze przerwali serię dziesięciu porażek zwyciężając jedną z najsłabszych drużyn rozgrywek Memphis Grizzlies 104:79.

W Houston liderzy Pacific Division Los Angeles Lakers przerwali serię dwunastu wygranych miejscowych Rockets 102:96. Jak zwykle wśród "Jeziorowców" brylował Kobe Bryant. 17 z 37 punktów zdobył w ostatniej kwarcie.

W zespole Golden State Warriors (10 miejsce na zachodzie), którzy pokonali przed własną publicznością New Jersey Nets 116:112, po dłuższej przerwie spowodowanej kontuzją pojawili się Monta Ellis (nie grał w siedmiu) i Łotysz Andris Biedrins (zabrakło go w pięciu). Pierwszy z nich zdobył 19, a drugi 10 i miał 13 zbiórek. Najlepszym zawodnikiem Nets był Devin Harris (31 punktów i 12 asyst).

Wszystkie wyniki:

Atlanta - Utah 100:93

Orlando - Chicago 107:79

Philadelphia - Toronto 115:106

Washington - New Orleans 98:109

Detroit - NY Knicks 111:116 (po dogrywce)

Miami - Boston 107:99

Minnesota - Memphis 104:79

Houston - LA Lakers 96:102

Denver - Oklahoma City 112:99

Portland - Dallas 89:93

Golden State - New Jersey 116:112

O double-double Gortata - czytaj tutaj »


Podziel się