Kontynuacja IRA przyznała się do zabójstwa policjanta

mm, PAP
10.03.2009 , aktualizacja: 10.03.2009 14:31
A A A Drukuj
Republikańska grupa pod nazwą Kontynuacja IRA, która sprzeciwia się procesowi pokojowemu w Irlandii Północnej, wzięła na siebie odpowiedzialność za poniedziałkowe zabójstwo policjanta w mieście Craigavon - podały brytyjskie media.
Policja na miejscu zamachu
Fot. Peter Morrison AP
Policja na miejscu zamachu
"Ataki będą trwać"

Kontynuacja IRA, która jest przeciwna brytyjskim rządom w Ulsterze, poinformowała, że to jej ludzie zastrzelili 48-letniego Stephena Carrolla. - Dopóki Brytyjczycy pozostają w Irlandii, te ataki będę trwać - ostrzegła grupa w zaszyfrowanym komunikacie.

Carroll zginął podczas patrolowania katolickiej części miasta Craigavon, położonego na północny zachód od Belfastu, niespełna 48 godzin po zamachu na brytyjską bazę wojskową Massereene w Irlandii Północnej, w którym zginęło dwóch brytyjskich żołnierzy i do którego przyznała się inna grupa republikańska, Prawdziwa IRA.

Kontynuacja IRA należy do małych ugrupowań, które oderwały się od IRA, gdy ta ostatnia poleciła w 2005 roku wstrzymanie walki zbrojnej w ramach procesu pokojowego. Grupa domaga się przyłączenia Irlandii Północnej do Irlandii.

Powrót przemocy

Politycy obawiają się powrotu przemocy w Irlandii Północnej, gdzie trwający ponad 30 lat zbrojny konflikt wydawał się już zażegnany dzięki układowi pokojowemu z 1998 roku. Protestanckie ugrupowania paramilitarne jak dotąd dotrzymywały zawieszenia broni, które ogłosiły w 1994 roku.

Walki między wspieraną przez katolicką mniejszość IRA a ugrupowaniami protestanckich lojalistów, opowiadających się za utrzymaniem zależności Irlandii Północnej od Wielkiej Brytanii, pochłonęły w latach otwartego konfliktu ponad 3 tys. osób.

Sobotni atak na bazę wojskową i zabicie w poniedziałek policjanta, który - zdaniem policji - został wciągnięty w pułapkę, to najpoważniejsze akty przemocy od podpisania układu z 1998 roku.

Podziel się