Żydzi świętowali Purim w Tarnowie

Agnieszka Borzęcka
10.03.2009 , aktualizacja: 10.03.2009 08:02
A A A Drukuj
W poniedziałek, po 70 latach, w Tarnowie Żydzi znów świętowali Purim. Członkowie Chabad Lubawicz, przedstawiciele Kościoła i mieszkańcy miasta zgromadzili się w miejscu, gdzie przed II wojną światową stała synagoga. Potomkowie tarnowskich Żydów wrócili do miejsca, gdzie modliły się pokolenia ich przodków.
Czytanie księgi Estery po hebrajsku, śpiew pod bimą i radość przypominająca udaremnienie planów perskiego dostojnika Hamana, który chciał zgładzić Żydów. Tak obchodzono w Tarnowie, po 70 latach przerwy, żydowskie święto Purim.

W miejscu, gdzie kiedyś stała stara synagoga zebrali się przedstawiciele Chabad Lubawicz, Funduszu Michaela H. Traisona dla Polski oraz grupa Żydów z Filadelfii. Przyszli też przedstawiciele Kościoła katolickiego i spora grupa tarnowian, część z nich przebrana, zgodnie z tradycją zagłuszała imię Hamana postukując graggerami, czyli specjalnymi grzechotkami.

- Spotykamy się dzisiaj w żydowskie święto radości. Po wielu latach możemy je ponownie obchodzić w Tarnowie, w którym społeczność żydowska przed II wojną światową stanowiła niemal połowę mieszkańców. Tu jest część jej historii i kultury - mówił Henryk Słomka-Narożański, zastępca prezydenta Tarnowa.

Rabin Szalom Ber Stambler, dyrektor polskiej placówki Chabadu podkreślił, że uroczystości purimowe w Tarnowie mają wyjątkowy charakter zarówno dla Tarnowa i całej Polski, jak i dla społeczności żydowskiej rozproszonej po całym świecie. Przypomniał, że Polacy i Żydzi tworzyli historię miasta. Porównywał Hitlera do Hamana - obaj chcieli zniszczyć naród żydowski i obu się to nie udało. Haman chciał zniszczenia narodu żydowskiego w 365 roku p.n.e., Hitler - wiele wieków później. Poniedziałkowe radosne święto w Tarnowie to dowód na to, że te próby okazały się nieskuteczne.

Na zakończenie wieczornej uroczystości, wiceprezydent Tarnowa Henryk Słomka-Narożański, zgodnie z jednym z obowiązków obchodzenia święta (tzw. micwą) przekazał rabinom podarki żywnościowe. Żydzi częstowali przybyłych na święto wódką i ciasteczkami, zwanymi "uszami Hamana".

Podziel się