GUS stworzy superbazę o Polakach

bkg
10.03.2009 , aktualizacja: 10.03.2009 09:14
A A A Drukuj
PRZEGLĄD PRASY. Kancelaria premiera zleciła Głównemu Urzędowi Statystycznemu przygotowanie projektu "superbazy danych o Polakach" - pisze "Dziennik". Ma ona być wykorzystana w spisie powszechnym w 2011. - To projekt rodem z Orwella - mówi profesor Michał Kulesza. W ankiecie mają się bowiem znaleźć m.in. pytania o wyznanie i związki partnerskie.
Budynek Kancelarii Premiera
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Budynek Kancelarii Premiera
Nowa baza danych o Polakach ma powstać w oparciu o dane ministerstw sprawiedliwości, finansów i spraw wewnętrznych, a także m. in. ZUS, KRUS i NFZ. Wszystko to ma zostać wykorzystane w spisie powszechnym szykowanym na 2011 rok - pisze "Dziennik".

Pytania złamią konstytucję?

Projekt od razu wzbudził kontrowersje. Dotyczą one między innymi pytań zadawanych w trakcie planowanego spisu. Obywatele będą musieli urzędnikowi opowiedzieć o "dojazdach do pracy, remontach, numerach telefonów czy e-mailach" - pisze "Dziennik". Oprócz tego, w ankiecie znajdą się pytania o "wyznanie, związki partnerskie i plany prokreacyjne". Odpowiedź w tym drugim przypadku nie będzie obowiązkowa.

- Pytanie o wyznanie może pogwałcić prawo gwarantowane w konstytucji. Mówi ona, że organy państwowe nie mogą zobowiązać nikogo do ujawniania swojego wyznania - dodał w rozmowie z "Dziennikiem" Adam Bodnar z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.

Problem przechowywania danych

Jak pisze "Dziennik", dane mają być przechowywane wyłącznie dla potrzeb statystycznych. Zapisywane będą pod numerem PESEL.

"Dziennik" napisał, że od wielu miesięcy zastrzeżenia do projektu zgłasza Generalny Inspektor Ochrony Danych Osobowych, Michał Serzycki. Podkreśla on, że wykorzystywanie w bazie danych z instytucji państwowych, jeśli nie były one zbierane do celów statystycznych, jest niezgodne z prawem.

Tomasz Arabski, szef kancelarii Donalda Tuska mówi, że dyskusja w Radzie Ministrów na temat bazy i spisu dopiero się odbędzie. - Oczekujemy, że metodologia zbierania danych będzie prawidłowa, a proponowane rozwiązania zgodne z prawem - mówi w "Dzienniku" Arabski.

Więcej przeczytasz na stronie "Dziennika"

Podziel się