Prezydent: Podpisuję się pod słowami Bartoszewskiego o Steinbach

Prezydent stwierdził, że podpisałby się pod słowami Bartoszewskiego na temat Eriki Steinbach o tym, że jest anty-Polką i wysyłać ją na pertraktacje z Polakami, to jak wysyłać zdecydowanego antysemitę na pertraktacje z Jerozolimą. - To jest prawda - podkreślił Lech Kaczyński w programie "Kawa na ławę" w TVN24. Słowa Bartoszewskiego wywołały oburzenie Berlina.
Prezydent uważa, że rezygnacja z obecności Steinbach w radzie poświęconej wysiedleniom, nie jest żadnym "szczególnym sukcesem" rządu. Tę sprawę porównał do sytuacji z kawału, w którym do domu wprowadzono kozę, a potem ją wyprowadzono i zapanowała radość, że zrobiło się wygodniej.

Prezydent podkreślił, że zależy mu na dobrych stosunkach z Niemcami, ale nie może być tak, że jedna strona musi ustępować drugiej.

Według Lecha Kaczyńskiego Centrum Widoczny Znak w ogóle nie powinno powstać. - Uważam, że Polska nie może tego zaakceptować - stwierdził prezydent.

"Wysiedlenia były rzeczą niezbędną"

Podkreślił, że wysiedlenia były związane z rezultatem II wojny światowej, która została wywołana przez Niemcy, podczas której doszło do zbrodni. Dodał, że w tych warunkach przesiedlenia były "rzeczą stanowczą, ale niezbędną".

Prezydent dziwi się, że dziś Niemcy nie wracają do sprawy bombardowania niemieckich miast, podczas których ginęli niewinni ludzie. - Jakoś się o tym nie pamięta. Czy dlatego, że ci, którzy to czynili byli silniejsi? - pytał prezydent.

- List biskupów polskich to historia sprzed ponad 40 lat, powstał w określonych warunkach - stwierdził prezydent w nawiązaniu do słów Eriki Steinbach, że Polacy zapomnieli o apelu "Przebaczamy i prosimy o przebaczenie".

- Była II wojna światowa, były hitlerowskie zbrodnie, były przesiedlenia - mówił prezydent. Dodał, że przy dzisiejszych standardach praw człowieka tego nie akceptujemy, ale wówczas była inna sytuacja. Podkreślił, że "co innego być przesiedlonym, a co innego stracić życie, szczególnie w przypadku dzieci i kobiet".

Eutanazja? Jestem przeciw

Prezydent Lech Kaczyński zdeklarował się jako zdecydowany przeciwnik eutanazji . - Nie zabija się ludzi po prostu - mówił w programie TVN24. Uważa, że debata na ten temat jest kompletnie niepotrzebna, bo może doprowadzić do wojny ideologicznej.

Odszedł Zbigniew Religa. Kliknij na zdjęcie, aby obejrzeć galerię: Kliknij, by obejrzeć galerię