Analitycy: Złoty zyskuje zaufanie inwestorów

tm, PAP, ISB
2009-03-06 , aktualizacja: 06.03.2009 00:00
A A A Drukuj
W piątek złoty nieznacznie się umacnia pod wpływem danych z USA - uważają analitycy.
Ich zdaniem inwestorzy zaczynają obstawiać umocnienie się złotego w stosunku do forinta, co potwierdza wzrost zaufania do naszej waluty i wyraźne rozdzielenie rynków krajów naszego regionu.

"Bardzo spokojna sesja, na otwarciu troszeczkę tracił eurozłoty, w najwyższym punkcie obserwowaliśmy poziom 4,76 za euro, ale w ciągu dnia złoty lekko się umocnił i kończy sesję na plusie. Patrząc na giełdy i zainteresowanie inwestorów, w ciągu nadchodzących dni będziemy obserwować dalsze umocnienie się złotego, do poziomu 4,65, może 4,60" - powiedział PAP Henryk Sułek, analityk Banku Millennium.

Analitycy wskazują, że dane o wzroście bezrobocia w USA były lepsze niż oczekiwano, co miało wpływ na umocnienie się złotego w ciągu dnia.

W lutym liczba miejsc pracy w sektorach pozarolniczych w USA spadła o 651.000, podczas gdy w styczniu spadła po korekcie o 655.000, wobec wcześniejszych szacunków spadku o 598.000. Stopa bezrobocia w USA w lutym wyniosła 8,1 proc., wobec 7,6 proc. w styczniu.

"Pierwsza część dnia była stabilna, bo wszyscy czekali na dane. Złotówka po danych lekko wzmocniła się. Tydzień był stabilny i jest szansa, że rynek będzie wschodził w kierunku 4,60-4,65 za euro, przy niezmienionych danych makroekonomicznych" - powiedział PAP Marek Cherubin z Banku BPH.

Na rynku długu nastąpił wyraźny wzrost rentowności obligacji długookresowych. Analitycy sądzą, że obserwujemy wzrost premii za ryzyko, ponieważ inwestorzy obawiają się stanu finansów publicznych i wzrostu deficytu.

"Mamy w piątek dość wyraźny wzrost rentowności obligacji długoterminowych. Jest to systematyczny wzrost premii za ryzyko, a głównym czynnikiem sa obawy inwestorów o stan finansów publicznych i o to, jaki będzie wzrost deficytu w stosunku do planu. Przewiduję, że przyszły tydzień będzie względnie spokojny, nie spodziewam się żadnych istotnych informacji na temat gospodarki i budżetu, ewentualnie będą to dane o realnej inflacji za luty, które mogą spowodować dalszy wzrost rentowności. W dłuższym okresie będziemy obserwować kontynuację trendu wzrostowego" - powiedział PAP Jakub Borowski, analityk Invest Banku.

W piątek ok. godz. 17:40 za jedno euro płacono 4,7173 zł, a za dolara 3,7248 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,2665. W piątek ok. godz. 9:40 za jedno euro płacono 4,7565 zł, a za dolara 3,7445 zł. Kurs euro/dolar wynosił 1,2702. W czwartek ok. godz. 17:20 za jedno euro płacono średnio 4,7281 zł a za dolara 3,7705 zł. Kurs euro dolara wynosił 1,2556.

Podziel się