Jako pierwsza informację o Wijasie podała "Gazeta Wyborcza" w swoim wydaniu internetowym. Krajowy Rejestr Sądowy wydał swoje postanowienie wczoraj. - Sąd, na podstawie ustawy o Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji oraz na podstawie statutu spółki odmówił wpisania do Krajowego Rejestru Sądowego Roberta Wijasa jako pełniącego obowiązki prezesa Polskiego Radia - powiedział portalowi Gazeta.pl rzecznik warszawskiego sądu okręgowego, sędzia Wojciech Małek. Nowe władze
radia złożyły wniosek, by do akt rejestrowych wpisać, że Wijas jest pełniącym obowiązki prezesa w okresie od 14 lutego do 14 maja. W uzasadnieniu sąd napisał, że Rada Nadzorcza radia nie miała prawa do czasowego powierzenia obowiązków prezesa Wijasowi.
Co to oznacza dla spółki i ostatnio podejmowanych decyzji? Sędzia Małek nie chciał tego komentować. Podkreślił, że władze Polskiego Radia mogą odwołać się od postanowienia sądu. Mają na to siedem dni.
"Będziemy się odwoływać" Co na to publiczne radio? Przewodniczący rady nadzorczej Adam Hromiak powiedział, że "uchwałę o powołaniu Roberta Wijasa p.o. prezesa Polskiego Radia rada podjęła na podstawie opinii prawnych, które wskazywały, że ma do tego prawo". - Stoimy na stanowisku, że mamy prawną rację - podkreślił. Zapowiedział, że rada nadzorcza na pewno odwoła się od decyzji KRS. - Jest to pierwsza instancja, przypominam, że podobną sytuację mieliśmy, gdy trzeba było wpisać odwołanie Krzysztofa Czabańskiego i Jerzego Targalskiego (prezesa i wiceprezesa PR) - zaznaczył i przypomniał, że wówczas również w pierwszej instancji decyzja KRS była odmowna i została zmieniona po odwołaniu rady nadzorczej.
"Decyzje o Skowrońskim i Jethon będą nieważne" Jeśli decyzja KRS odmawiająca uznania Roberta Wijasa p.o. prezesem Polskiego Radia się uprawomocni wszystkie decyzje podjęte przez niego jako przez p.o. prezesa będą nieważne - powiedział wiceprzewodniczący rady nadzorczej PR Bogusław Kiernicki. - Nieważne będzie zatem odwołanie szefa radiowej Trójki Krzysztofa Skowrońskiego i powołanie na jego miejsce Magdaleny Jethon - podkreślił Kiernicki. Dodał, że trzeba oczywiście poczekać na uprawomocnienie się postanowienia KRS, ale decyzja pierwszej instancji jest mocną przesłanką, by uważać decyzje Wijasa za nieważne. Dlatego już na najbliższym posiedzeniu rady nadzorczej, które odbędzie się w sobotę, część jej członków będzie domagała się przywrócenia Skowrońskiego.
- Pamiętajmy przecież, że decyzję o odwołaniu dyrektora Trójki podjął sam Wijas mocą dwóch głosów, jakie dawała mu funkcja p.o. prezesa. Sprzeciwił się jej drugi członek zarządu Michał Dylewski - przypomniał.
Wijas stał za ostatnimi zmianami w Polskim Radiu. Po tym jak ludzie
LPR i Samoobrony doprowadzili do usunięcia prezesów Czabańskiego i Targalskiego, w Polskim Radiu trwają duże zmiany kadrowe. Najgłośniejsze to zmiana szefów anten Polskiego Radia. W ubiegłym tygodniu stanowisko szefa Trójki stracił na rzecz Magdy Jethon Krzysztof Skowroński. Wcześniej na szefa Jedynki Jacka Sobalę zastąpił Wincenty Pipka.