Francja i Niemcy chcą współpracy z rajami podatkowymi

jag, PAP
2009-03-04 , aktualizacja: 04.03.2009 00:00
A A A Drukuj
Francja i Niemcy chcą zmusić do współpracy państwa uważane za raje podatkowe. Taką konieczność stwierdzili ministrowie gospodarki obydwu krajów Christine Lagarde i Peer Steinbrueck.
Zdaniem francuskiej minister, na spotkaniu G-20 2 kwietnia w Londynie państwa wysokorozwinięte i te, które przeżywają dynamiczny rozwój powinny sporządzić listę krajów odmawiających współpracy w takich dziedzinach jak podatki, bezpieczeństwo finansowe i pranie brudnych pieniędzy. Kraje to powinno się napiętnować i zerwać z nimi wszelkie porozumienia fiskalne - uważają Paryż i Berlin.

Francja i Niemcy chcą stworzenia Forum Stabilności Finansowej, które spełniałoby rolę finansowych sił specjalnych tropiących wszelkie formy naruszania międzynarodowych przepisów finansowych i podatkowych. Według Paryża i Berlina do akcji włączy się także Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju. Komentatorzy nad Sekwaną widzą w stanowisku Francji i Niemiec w tej sprawie odbicie sytuacji wywołanej kryzysem finansowym i gospodarczym, przed którym każdy szuka swoje sposobu ratowania się. Prezydent Sarkozy uważa, że na listę G-20 powinna trafić także Szwajcaria. Oliwy do ognia dolała decyzja najsłynniejszego piosenkarza rock'n'rollowego Francji Johnny'go Hallydaya, który zapowiedział, że przeprowadza się do Szwajcarii, aby uniknąć astronomicznych podatków nałożonych przez francuskiego fiskusa.

Podziel się