Andżelika Borys: członkowie ZPB zastraszani przed zjazdem

dżek, PAP
04.03.2009 , aktualizacja: 04.03.2009 13:28
A A A Drukuj
- W bloku, w którym mieszka prezes nieuznawanego przez władze w Mińsku Związku Polaków na Białorusi (ZPB) Andżelika Borys, podrzucono szkalujące ją ulotki. Jak powiedziała Borys przed zjazdem ZPB zastraszani są także inni działacze.
Andżelika Borys i szef Horyznotów Marcin Ociepa
Fot. Rafał Mielnik / AG
Andżelika Borys i szef Horyznotów Marcin Ociepa
Do wszystkich skrzynek pocztowych w bloku, w którym mieszka Borys, podrzucono ulotki pornograficzne, na których doklejono jej wizerunek. Zbulwersowani sąsiedzi wezwali milicję.

- Użyto wobec mnie bardzo brutalnych metod, świadczących o chęci zniszczenia człowieka za wszelką cenę - zaznaczyła Borys. Jak podkreśliła, stosowane są również prowokacje wobec jej kolegów z ZPB.

Poinformowała, że działacze Związku Andrzej Poczobut i Igor Bancer otrzymali protokoły z oskarżeniem o udział w nielegalnym wiecu 17 stycznia i w każdej chwili mogą być aresztowani.

Prezesowi oddziału miejskiego ZPB w Grodnie Mieczysławowi Jaśkiewiczowi zapchano we wtorek zamek w drzwiach mieszkania, a w środę był poszukiwany przez milicjantów, którzy także jemu chcieli wręczyć wspomniany protokół.

Według Borys jej zastępca Józef Porzecki dostaje różne anonimy, a także oczerniające SMS-y, wysyłane rzekomo z jej telefonu. Przebito mu także opony w samochodzie. Dwoje członków Rady Naczelnej ZPB wezwano natomiast na milicję podatkową.

Borys jest przekonana, że powodem tych działań jest zbliżający się zjazd ZPB, który ma się odbyć 14 i 15 marca. - To kolejna próba wywarcia na mnie presji psychologicznej - oceniła.

- Ale to się nie uda. Zjazd będzie - zaznaczyła prezes ZBP.

Podziel się