- W Polsce mamy postać przypominającą Paris Hilton. Mówią na nią Doda, mogę Ci dać do niej numer - żartował minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski podczas rozmowy z Miką Brzeziński w programie MSNBC "Morning Joe".
Fot. za MSNBC
Minister spraw zagranicznych Radek Sikorski w MSNBC
Komentarz Sikorskiego był aluzją do incydentu z czerwca 2007 roku. Wówczas Mika Brzeziński, amerykańska dziennikarka i córka Zbigniewa Brzezińskiego, odmówiła rozpoczęcia programu "Morning Joe" od emisji materiału o wypuszczeniu z więzienia amerykańskiej gwiazdki Paris Hilton. Dziennikarka próbowała podpalić test materiału o Hilton, w końcu jednak podarła kartkę z tekstem.
- W Polsce mamy postać przypominającą Paris Hilton. Mówią na nią Doda, mogę Ci dać do niej numer - powiedział Sikorski do dziennikarki pod koniec rozmowy. Brzeziński zaczęła się śmiać i - podobnie jak w przypadku wiadomości o Hilton - podarła kartkę.