Prezydent Kaczyński otworzył halę sportową w Zambrowie

Zespół Szkół Ogólnokształcących w Zambrowie ma nową halę. Uroczystość uświetnił sam Lech Kaczyński. Prezydent był dziś w formie. Wygłosił szereg złotych myśli - Przyjechałem do Was, bo muszę być wszędzie - powiedział.
Premier i przedstawiciele rządu otwierają Orliki, a prezydent halę gimnastyczną. Kaczyński wyraził radość z tego, że może być w wybudowanej sali w Zambrowie. W dniu uroczystego otwarcia została ona przystrojona kwiatami. Na drabinkach gimnastycznych zawisła flaga biało-czerwona. Było uroczyście. Na żywo relację z fety pokazywała publiczna TVP Info.

Jak się okazało zambrowska inwestycja nie jest prezydentowi obca. 13 listopada 2007 roku był na wmurowaniu kamienia węgielnego - Minęło 20 miesięcy i mamy już halę gotową, gdzie można grać w koszykówkę czy piłkę ręczną, jeden z moich ulubionych sportów. Do oglądania tylko - mówił prezydent.

Mówił też, że nowy obiekt sportowy w mieście powiatowym, jest objawem "cywilizacyjnego rozwoju Polski, który nie bez wielkich przeszkód następuje od 20 lat" - 20 lat już mija odkąd odzyskaliśmy ponownie niepodległość - wyliczył prezydent.

- 20 lat to w życiu człowieka okres długi, ale w życiu narodu i państwa - krótki, ale znaczący .

- Panie i panowie, ekscelencje, wielebni księża, dziewczęta i chłopcy - prezydent zwracał się do słuchaczy, nie pominął nikogo - II Rzeczpospolita, do której często wracamy, trwała 21 lat. Niemal tyle samo, ile trwa III Rzeczpospolita - podsumował.

Prezydent do blasków odrodzonej Polski zaliczył eksplozję edukacyjną. Pogratulował doskonałych wyników uczniom zambrowskiej szkoły - To niezmiernie ważne, że połowa młodzieży uczy się w szkołach wyższych. Różnych, ale jednak wyższych - powiedział prezydent Kaczyński. Dodał: to wielki sukces i droga do wielkiego sukcesu naszego kraju.



- Dzisiaj mamy czas trochę cięższy - nie omieszkał wspomnieć o kryzysie prezydent - Ta choroba, jest chorobą wszystkich nas i trochę nas zaskoczyła. Byliśmy przygotowani na to, że Polska będzie się rozwijać prężnie - powiedział. Kaczyński pokusił się nawet o autorską typologię chorób - Choroby są różne - ciężkie, takie sobie i lekkie . - Mam nadzieję, że nam się uda przejść lekką. Zrobię wszystko, żeby tak się stało - zapewnił.

Okazało się, że ziemia zambrowska jest szczególnie bliska jego sercu - Z Zambrowa wywodzi się moja rodzina. Ta, której nazwisko noszę, czyli mojego ojca. Z Łomżą się łączy nazwisko, które noszę po... Którego nie noszę, ale nazwisko mojej matki - mówił prezydent. - Większa część mojej rodziny - dwa, trzy pokolenia temu - przeszła przez tę ziemię - jako ziemię rodzinną lub ziemię, na której przez jakiś czas przebywali.



- A Zambrów, Zambrów... - zamyślił się prezydent - Nie pamiętam, kiedy byłem tu po raz pierwszy. Pewnie kilkadziesiąt lat temu. Nie pamiętam takich czasów, żebym nie wiedział o Zambrowie - powiedział prezydent - Przyjechałem do Was to dlatego że muszę bywać wszędzie w Polsce - wytłumaczył Kaczyński zebranym zambrowianom.