Prezydent Lech Kaczyński nie pojedzie na niedzielny nieformalny szczyt UE; prezydent ustalił z premierem Donaldem Tuskiem, że na ten szczyt uda się szef rządu - poinformował w czwartek w TVN24 minister w Kancelarii Prezydenta Michał Kamiński.
- Prezydent porozumiał się z premierem - powiedział w TVN24 prezydencki minister Michał Kamiński. przypomniał, że tematem nieformalnego szczytu w Pradze są sprawy gospodarcze, a za budżet odpowiada rząd. Oświadczył, że "to nie jest tak, że prezydent w tej sprawie zmienił zdanie". - My rozmawialiśmy i prezydent z premierem ustalili, że na nieformalny szczyt leci premier. Od początku mówiliśmy, że będzie w tej sprawie porozumienie - powiedział. Dodał, że "premier uznał stanowisko, że jak prezydent chce lecieć na szczyt to niech leci".
Według Kamińskiego do ustalenia doszło w środę podczas rozmowy "w cztery oczy" w Pałacu Prezydenckim.
Rzecznik rządu Paweł Graś dodał, że przed szczytem w Brukseli odbędzie się spotkanie państw bałtyckich, Grupy Wyszehradzkiej, Rumunii i Bułgarii, podczas którego zostanie ustalone wspólne stanowisko.