Szmajdziński: Rosati wpisał się na listę moralizatorów

Rosati wpisał się na listę moralizatorów - Kazimierza Marcinkiewicz, Kamila Durczoka, Jacka Kurskiego, Jarosława Kaczyńskiego - Ojej, jaka fajna lista - wyrwało się Monice Olejnik, prowadzącej program w Radiu Zet
Dariusz Rosati nie będzie na wspólnej liście z SLD, ani nie będzie na wspólnej liście z Włodzimierzem Cimoszewiczem, który powiedział "nie" dla SLD. To był jeden z głównych tematów programu "Gość Radia Zet".

Sprawa dotyczyła wspólnych list do europarlamentu, jakie chciało zrobić SLD. W głosowaniu pomysł przepadł. Szmajdziński udziału w nim nie brał i nie chciał odpowiedzieć, jakby zagłosował.

Zdaniem marszałka sejmu połączenie m.in. z PD nie mogło się udać "jeśli warunkiem tej jednej listy była obecność Partii Demokratycznej, która jest częścią frakcji liberalnej PE". - Nie da się w czasach kryzysu iść z jedną listą pod dwom a sztandarami - neoliberalnym i socjaldemokratycznym. Nie można czegoś takiego robić, kiedy wyborcy potrzebują jednoznaczności - mówił Szmajdziński.

Olejnik przypomniała, że "niemoralna jest wg Dariusza Rosatiego propozycja Napieralskiego, że zaprasza wszystkich na listy". - Rosati wpisał się na listę moralizatorów - Kazimierza Marcinkiewicz, Kamila Durczoka, Jacka Kurskiego, Jarosława Kaczyńskiego - odpowiedział Szmajdziński.



- Ojej, jaka fajna lista - wyrwało się prowadzącej program Monice Olejnik.