- Jacek Kurski wczoraj przesadził. Dlatego zdecydowałem się na jeden pozew do sądu i jedno pismo przedprocesowe do samego posła - powiedział Jacek Karnowski.
Prezydent Sopotu żąda "sprostowania, wpłacenia 10 tysięcy zł na rzecz sopockiego hospicjum Caritas i oczywiście pokrycia wszelkich kosztów procesowych". Karnowski na konferencji prasowej poinformował o złożeniu pozwu przeciw posłowi PiS Jackowi Kurskiemu.
Chodzi o wypowiedź z niedzieli, w której Kurski twierdzi, że córka jednego radnego z radnych jest zatrudniona w dziale promocji Urzędu Miasta w Sopocie. Według Karnowskiego to stwierdzenie mija się z prawdą.
Kurski ma przeprosić sopocian
- Mam też zamiar wystąpić o dużą większą kwotę niż 10 tys. zł. - powiedział Karnowski, który chce, by Kurski przeprosił mieszkańców Sopotu za wypowiedzi "miasto pełne bezprawia", "miasto, w którym hulają przestępcy, dokonywane są wzajemne porachunki".
Według Karnowskiego Sopot jest przez 91 proc. uznawany za miasto bezpieczne.
- Jeśli Jacek Kurski nie przeprosi mieszkańców, to skieruję i tę sprawę do sądu - powiedział prezydent Sopotu.
Na czerwonym dywanie. Kliknij na zdjęcie, aby obejrzeć galerię: