Cymański: Prezes wyszedł z obrad, bo cierpi na alergię

asz, tm
20.02.2009 , aktualizacja: 20.02.2009 11:07
A A A Drukuj
- Co wczoraj zaprezentował minister Rostowski z mównicy? Zero. Tam były kalumnie i nic więcej - tak Tadeusz Cymański komentował w Radiu Zet wczorajsze przemówienie ministra. Poseł PiS tłumaczył, że Jarosław Kaczyński wyszedł wówczas z obrad, bo z powodu źle ustawionej klimatyzacji męczyła go alergia.
Jacek Rostowski przemawia w Sejmie
Fot. Sławomir Kamiński / AG
Jacek Rostowski przemawia w Sejmie
Tadeusz Cymański
Fot. Wojciech Olkuśnik / AG
Tadeusz Cymański


- Byłem zaskoczony, że minister Rostowski sobie tak folgował. Zwłaszcza angielski profesor powinien mieć kulturę. Członek rządu nie powinien rugać parlamentarzystów - podkreślał polityk Prawa i Sprawiedliwości.

Cymański tłumaczył też wczorajsze zachowanie Jarosława Kaczyńskiego, który wyszedł z Sejmu i nie wysłuchał przemówienia ministra nt. kryzysu. - Najlepiej byłoby, żeby wszyscy byli na takiej debacie - przyznał poseł, ale zaraz dodał, że prezes PiS wyszedł z sali obrad, bo "ma alergię". - Na sali sejmowej jest chłodno. Są osoby, które w takich warunkach gorzej się czują - tłumaczył.

Gdy Monika Olejnik zauważyła, że prezes nie miał podobnych problemów, gdy był premierem, Cymański odparł, że "wtedy klimatyzacja mogła być inna".

Schetyna: Nieobecność Kaczyńskiego to kompromitacja

Zdaniem wicepremiera Grzegorza Schetyny, nieobecność prezesa Jarosława Kaczyńskiego zdyskredytowała jego partię.

- Ja nie kręcę gałką, ani nie reguluję temperatury, a fakt, że (podczas debaty) był nieobecny prezes Kaczyński kompromituje jego i PiS. To było żądanie opozycji i PiS, żeby ta debata się odbyła - uważa Schetyna. Czytaj więcej opinii polityków>>

Podziel się