29 osób usłyszało zarzuty w śledztwie ws. sklepów Biedronka

rik, PAP
18.02.2009 , aktualizacja: 18.02.2009 13:27
A A A Drukuj
29 osobom przedstawiono dotychczas zarzuty w prowadzonym w Gliwicach śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w sklepach sieci Biedronka. Ostatnio zarzut usłyszała dyrektor działu przeciwpożarowego i bhp w spółce Jeronimo Martins Dystrybucja (JMD) - właściciela sieci.
Sklep Biedronka
fot. AG
Sklep Biedronka
Dotychczasowe efekty śledztwa podsumował w rzecznik gliwickiej prokuratury Michał Szułczyński. - Postępowanie powinno się zakończyć w połowie roku - zapowiedział.

Danuta P. jest najwyżej postawioną osobą w hierarchii firmy, która usłyszała zarzuty. Według prokuratury odpowiada ona za to, że pracownicy Biedronek rozwozili towary mimo braku przeszkolenia w obsłudze wózków.

Kobieta nie przyznała się do winy. Za zarzucane jej przestępstwo grozi kara do 3 lat więzienia.

Gliwickie postępowanie dotyczy złośliwego lub uporczywego naruszania praw pracowników sieci oraz narażania ich na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub uszczerbku na zdrowiu, także przez członków zarządu spółki Jeronimo Martins Dystrybucja.

Prowadzone w Gliwicach śledztwo zostało ostatnio po raz kolejny przedłużone. Jak powiedział Szułczyński, ze śledztwa zostało wyłączonych 11 postępowań, zapadło dotychczas osiem wyroków wobec 25 osób, część z nich kończyło się warunkowym umorzeniem postępowania.

W sierpniu sąd skazał pięć osób kierujących Biedronkami w Tychach i Mikołowie. Wymierzył im kary od ośmiu miesięcy do roku pozbawienia wolności w oraz grzywny w wysokości od 800 do 1,5 tys. zł.

Według ustaleń prokuratury, kierownicy zmuszali podległych im pracowników do darmowych nadgodzin, nie pozwalali im na przerwy na posiłek, a czasami nawet na skorzystanie z toalety, pracownicy byli też zmuszani do przenoszenia towarów bez użycia wózków widłowych.

Przez pewien czas prokuratura w Gliwicach nadzorowała ogólnokrajowe śledztwo w sprawie Biedronki. W 2007 r. sprawę podzielono i dziś w całym kraju toczy się 39 postępowań, których zarzuty przedstawiono łącznie ponad 300 osobom - kierownikom sklepów i ich zastępcom, a także kierownikom poszczególnych rejonów sieci.

Według danych z Prokuratury Krajowej, która monitoruje te postępowania, do sądów trafiło już ponad 30 aktów oskarżenia przeciwko ponad 60 osobom, skierowano również 80 wniosków o warunkowe umorzenie postępowania wobec ponad 100 osób.

Podziel się