"Zupa wylewa się z talerza" - na Śląsku prostują budynki

17.02.2009 16:39
Prostowany budynek w Rudzie Śląskiej

Prostowany budynek w Rudzie Śląskiej (Fot. Grzegorz Kozieł/TOK FM)

Zupa wylewa się z talerzy, drzwi w szafkach same się otwierają , a gościom w mieszkaniu kręci się w głowie. Tak jest w domach odchylonych od pionu z powodu szkód górniczych. W Rudzie Śląskiej trwa akcja prostowania takich bloków. Płaci za nią Kompania Węglowa - właściciel kopalni Pokój , która fedruje pod miastem.
Przygotowanie terenu trwa dwa tygodnie, ale samo prostowanie kilka godzin .Mieszkańcy wtedy są ewakuowani z bloku i czekają z pewną obawą na efekt prac:

- Z pokoju do kuchni już nie będę miała z górki - śmieje się pani Eugenia.

Edward Piekarczyk z MPL Technology, firmy z Katowic, która specjalizuje się w rektyfikacji nachylonych budynków górniczych tłumaczy, że budynek najpierw trzeba oderwać od ziemi a potem za pomocą kilku siłowników wyprostować.

Na Górnym Śląsku jest prawdopodobnie ponad tysiąc budynków kwalifikujących się do prostowania. Cały proces w przypadku 4-piętrowego bloku może kosztować nawet milion zł.

Skomentuj:
"Zupa wylewa się z talerza" - na Śląsku prostują budynki
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje