21-letni Rafał S. z Warszawy od dłuższego czasu znęcał się psychicznie i fizycznie nad swoją matką. Mężczyzna okradał ją także z pieniędzy i wynosił z domu przedmioty codziennego użytku. O problemach kobiety poinformował policjantów jej znajomy. Mimo, że postanowiła ona, że chce dać synowi jeszcze jedną szansę, 21-latek zaraz po interwencji znów użył wobec niej przemocy.
Fot. Krzysztof Szatkowski / AG
Policja
W miniony weekend policjanci odebrali zgłoszenie od mężczyzny, który informował o gehennie jaką przechodzi ze swoim synem jego znajoma. Na miejscu pokrzywdzona powiedziała funkcjonariuszom, że jej syn od dłuższego czasu znęca się nad nią psychicznie i fizycznie. Dodatkowo okrada ją z pieniędzy i wynosi z domu przedmioty codziennego użytku, które prawdopodobnie sprzedaje aby mieć pieniądze na narkotyki. Kobieta nie chciała powiadamiać wcześniej policji ponieważ bała się syna.
Poszkodowana oświadczyła jednak, że nie będzie tego faktu zgłaszała i chce dać Rafałowi S. jeszcze jedną szansę. Funkcjonariusze po opuszczeniu mieszkania kobiety pozostali jeszcze chwilę na klatce.
Nagle zza drzwi dobiegł krzyk kobiety, która prosiła o pomoc. Kiedy policjanci ponownie weszli do mieszkania zobaczyli, że syn wykręca matce ręce. Natychmiast zatrzymali mężczyznę.
21-letni Rafał S. usłyszał już trzy zarzuty. Sąd zastosował wobec niego dozór policyjny.