Oszuści w wytypowanych mieszkaniach instalowali czujniki ostrzegające przed ulatniającym się gazem. Stosując różne zabiegi, np. test urządzenia ostrzegającego, wykorzystywali nieuwagę właściciela lokalu i kradli pieniądze. W samym tylko Poznaniu, policjanci przyjęli 36 zgłoszeń o podobnych kradzieżach.
Pokazał jej legitymację, potem zgwałcił Wartość strat oceniana jest na około 100 tys. zł. Policjanci mówią, że jest to jednak czubek góry lodowej. W całym kraju zatrzymana grupa złodziei mogła okraść metodą "na gazownika" nawet kilkaset osób. Złodzieje w identyczny sposób kradli w Warszawie, Grójcu, Wrocławiu, Sosnowcu, Jastrzębiu, Wodzisławiu Śląskim, Łodzi i Krakowie. Niewykluczone, że ofiarami fałszywych gazowników są również mieszkańcy innych miast.
Rozpracowywaniem grupy zajęli się policjanci z Poznania, którzy szybko wytypowali podejrzaną grupę osób. Wszyscy byli już wcześniej notowani. Jak się okazało, poszukiwani "gazownicy" tuż przed zatrzymaniem działali również pod przykrywką agentów Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Informację tę uzyskano dzięki powiadomieniu przez młodą kobietę, która zgłosiła się do jednego z komisariatów twierdząc, że została zwabiona do mieszkania w północnej dzielnicy miasta, a potem zgwałcona. Według jej relacji, w mieszkaniu było kilku mężczyzn, podających się za funkcjonariuszy CBA. Jeden z nich miał jej pokazywać legitymację i broń.
Szef gangu siedział ponad 10 lat Pod wskazanym przez poszkodowaną adresem, policjantom udało się zatrzymać jednego z przestępców. Reszta zdążyła wyjechac do Szczecina, gdzie kontynuowany miał być złodziejski proceder. Przestępcy odwiedzili tam kilka dzielnic i wytypowali mieszkania, które miały zostać okradzione. W większości z nich mieszkali starzy ludzie, głównie kobiety. Do kradzieży nie doszło, ponieważ funkcjonariuszom udało się namierzyć wynajęte przez poszukiwanych mieszkanie. Złodzieje zostali zatrzymani. Dwaj z nich - Maciej S. i Leszek G. - byli już karani, natomiast Robert L. - uchodzący za szefa gangu - w przeszłości siedział w zakładach karnych ponad 10 lat. W ich samochodzie znaleziono czujniki gazowe, narzędzia do ich montażu oraz rewolwer, którzy sprawcy pokazywali podając się za agentó CBA. Broń miała amunicję hukową.
Meżczyznom za kradzież i zgwałcenie grozi do 12 lat więzienia. Policja apeluje do wszystkich, którzy zostali ofiarami fałszywych gazowników, o kontakt pod poznański nr tel.
(061) 84-13-097 lub
(061) 84-13-090 - czynne od godz. 8.00 do 15.00.
Serwis policyjni.pl poleca: Aby usunąć dowody skremował ciało ojca