Wajda otrzymał nagrodę im. Alfreda Bauera na Berlinale

zaw, jg, PAP
14.02.2009 , aktualizacja: 16.02.2009 08:25
A A A Drukuj
Reżyser Adrian Biniez ze Srebrnym Niedźwiedziem Fot. Johannes Eisele REUTERS Reżyser Adrian Biniez ze Srebrnym Niedźwiedziem
Jury 59. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Berlinie przyznało Andrzejowi Wajdzie nagrodę im. Alfreda Bauera za film "Tatarak". Złotego Niedźwiedzia dostał peruwiański film "The Milk of Sorrow".
Andrzej Wajda z aktorami Janem Englertem i Pawłem Szajdą podczas festiwalu w Berlinie
Fot. Markus Schreiber AP
Andrzej Wajda z aktorami Janem Englertem i Pawłem Szajdą podczas festiwalu w Berlinie
Andrzej Wajda z nagrodą Alfreda Bauera
Fot. Markus Schreiber AP
Andrzej Wajda z nagrodą Alfreda Bauera
Birgit Minichmar ze Srebrnym Niedźwiedziem dla najlepszej aktorki
Fot. Markus Schreiber AP
Birgit Minichmar ze Srebrnym Niedźwiedziem dla najlepszej aktorki
Nagroda ta przyznawana jest reżyserom, którzy wyznaczają nowe perspektywy sztuki filmowej. Nazwaną ją na pamiątkę założyciela festiwalu, Alfreda Bauera.

Zjawiskowy film

- To nagroda dla Krystyny Jandy, która oddała temu filmowi nie tylko swój talent, ale też część swojego życia - powiedział Andrzej Wajda. - Jestem bardzo szczęśliwy, że - jako najstarszy chyba reżyser na tej sali - otrzymuję nagrodę po debiutach, które tu widzieliśmy - powiedział Wajda podczas sobotniej uroczystości. Wiesław Kot, krytyk filmowy, powiedział na antenie TVN24, że możemy się szczycić tą nagrodą. - Sytuuje film jako zjawiskowy - podkreślił krytyk.

Jury 59. Berlinale przyznało dwie nagrody im Alfreda Bauera. Laureatem, obok Andrzeja Wajdy za "Tatarak", został młody argentyński reżyser Adrian Biniez za film "Giganci".

Wajda o nagrodzie: Świat się kończy...

Nigdy nie przypuszczałem, że stary reżyser może dostać nagrodę za wyznaczanie nowych horyzontów kina - powiedział Andrzej Wajda po odebraniu nagrody.

"Świat się kończy..." - dodał. Podkreślił jednak, że jest bardzo szczęśliwy, razem "z młodymi reżyserami, którzy zaczynają swoje życie filmowe".

Zdaniem Wajdy "nowym horyzontem" w sztuce filmowej jest połączenie filmu fabularnego z filmem dokumentalnym. "Spodziewam się, że to będzie przyszłość kina. Wiele oczekuję od tej kombinacji. To by ożywiło film fikcyjny, dało mu drugi wymiar. Spodziewam się, że to jest kino przyszłości" - powiedział reżyser na konferencji prasowej.

Wspominał też, że gdy zaczynał jako młody reżyser wierzył, iż kino może odegrać rolę społeczną i polityczną. "Myślę, że kino wraca do tego" - ocenił.

W jego ocenie "prawdziwe filmy robi się ze strachu - że świat nie idzie w tę stronę, w którą powinien, ludzie nie są tacy, jak byśmy się spodziewali, że istnieje wojna, przemoc, a ludziom dzieje się krzywda". "Nie możemy się z tym pogodzić. To jest rola filmu. Nikt nas nie może zastąpić, bo kino wciąż jest najbardziej popularną sztuką. Jeśli chcemy, żeby coś się zmieniło, musimy odwoływać się do wszystkich środków" - dodał.

Wajda powiedział, że zadzwonił z informacją o nagrodzie do Krystyny Jandy, która w "Tataraku" gra główną rolę, ale nie przyjechała do Berlina na premierę filmu.

"Bardzo się ucieszyła. Jest szczęśliwa, że film został zauważony. Dla polskiego reżysera jest to o tyle ważne, że być może tym sposobem mój film znajdzie się na ekranach jeszcze tej wiosny" - powiedział Wajda.

Bromski: "Tatarak" Wajdy to film niesamowity, powala na kolana

- "Tatarak" to film bardzo nowatorski formalnie, Andrzej Wajda pokazał całkiem nowy wymiar kina - uważa prezes Stowarzyszenia Filmowców Polskich Jacek Bromski.

Jego zdaniem, "Tatarak" jest "filmem niesamowitym, który powala na kolana".

Bromski, który gościł na Berlinale, jest zachwycony nowym filmem Wajdy. "Jego konstrukcja jest wymyślona wspaniale. Wajda połączył trzy filozoficzne plany dotyczące śmierci, plan rzeczywisty łączy się z literackimi" - tłumaczył prezes SFP. Więcej

"Tatarak" zebrał też bardzo dobre recenzje niemieckiej prasy. Więcej

Złoto dla Peru

Złotego Niedźwiedzia jury przyznało peruwiańskiemu filmowi "The Milk of Sorrow" ("La Teta Asustada"), w reżyserii Claudii Llosy. Film opowiada historię kobiety zgwałconej w czasie trwającej dwie dekady partyzanckiej wojny w Peru. Ten kraj po raz pierwszy uczestniczył w festiwalu i od razu zdobył główną nagrodę.

Nagrodę Srebrnego Niedźwiedzia dla najlepszego aktora zdobył Sotigui Kouyate. Urodzony w Mali aktor został nagrodzony za swą rolę w filmie "London River" francuskiego reżysera Rachida Bouchareba. Gra on ojca, który po zamachach terrorystycznych w Londynie w 2005 roku poszukuje swego zaginionego syna.

Nagrodę Srebrnego Niedźwiedzia dla najlepszej aktorki otrzymała Birgit Minichmayr. Austriaczka Minichmayr zagrała w filmie "Alle Andere" w reż. Marena Ade.

Nagrodę za najlepszą reżyserię otrzymał Irańczyk Asghar Farhadi za film "About Elly". Srebrnym Niedźwiedziem za najlepszy scenariusz uhonorowano amerykański film "The Messenger".

Wielką Nagrodą Jury podzieliły się filmu "Alle Anderen" i "Giganci" argentyńskiego reżysera Adriana Binieza.

Podziel się