Danuta Olewnik: Jacek wiedział za dużo, zawsze więcej niż my

- Dzięki bogu, że w swoje ręce śledztwo wzięła prokuratura krajowa - mówi Danuta Olewnik o aresztowaniu Jacka K, byłego wspólnika Krzysztofa Olewnika - Może w końcu poznamy prawdę.
Do aresztu trafił na trzy miesiące Jacek K., przyjaciel i wspólnik Krzysztofa Olewnika.

Danuta Olewnik, siostra porwanego - O zatrzymaniu dowiedziałam się z mediów. Była zaskoczona, mimo, że Jacka podejrzewaliśmy, bo już od 2001 roku mieliśmy ku temu przesłanki. Ale sam fakt aresztowania bardzo mnie zaskoczył - mówiła Danuta Olewnik w TVN24. - Przeszłam tak dużo, to mnie powala na kolana. Nie rozumiem, dlaczego dopiero teraz postawiono te zarzuty. Dzięki bogu, że w swoje ręce wzięła to prokuratura krajowa. Ona chce ujawnić prawdę - dodała.

Jej zdaniem zatrzymanie Jacka K to przełom - Będą kolejne zatrzymania i aresztowania - twierdzi siostra porwanego.

Znali się od zawsze

- Jacek K. to był przyjaciel domu, wieloletni przyjaciel mojego brata - mówiła Olewnik - Znali się od dziecka, chodzili razem do szkoły, ich drogi potem często się krzyżowały - dodała.

Jej zdaniem kluczowe w śledztwie byłoby sprawdzenie działalności firmy Krup-stal, która należała do Jacka K. i Olewnika. Wg Danuty Olewnik kulisy działalności tej firmy mogłaby rozwiązać wiele zagadek związanych z porwaniem i śmiercią Krzysztofa Olewnika. - Brat dołączył do firmy Krup-stal krótko przed uprowadzeniem. Być może wpadł na ślad, że coś jest nie tak - mówiła siostra zamordowanego z rozmowie z dziennikarzem TVN.

Jacek wiedział za dużo

- Dla nas było dziwne zachowanie Jacka - mówi Danuta Olewnik - Pojawił się ferlanego dnia w domu Krzysztofa nad ranem, ale do środka nie wszedł. Potem tłumaczył, że nie chciał zacierać śladów - jakby wiedział, że Krzysztofa już tam nie ma - mówi Olewnik - My myśleliśmy, że Krzysztof leży np. poturbowany czy pokaleczony i potrzebuje pomocy i trzeba wezwać pogotowie, a nie policję. Wiele wskazywało na to, że wie więcej niż my. Uznaliśmy wtedy, że po prostu zachował trzeźwość umysłu. Ale potem pojawiły się wątpliwości - dodaje.

Powołanie sejmowej komisji śledczej może pomóc w wyjaśnieniu tła nie tylko porwania, ale późniejszego śledztwa. - To może pomóc ustalić, gdzie szukać winnych tego, co się stało - dodała siostra Krzysztofa Olewnika.

Zwycięzcy World Press Photo. Kliknij na zdjęcie, aby obejrzeć galerię: Kliknij, by obejrzeć galerię