Minister Czuma na debecie

opr. dżek
10.02.2009 , aktualizacja: 10.02.2009 19:20
A A A Drukuj
Andrzej Czuma Fot. Sławomir Kamiński / AG Andrzej Czuma
W sądzie w Illinois zapadło kilkanaście wyroków przeciwko ministrowi sprawiedliwości Andrzejowi Czumie. Sprawy dotyczą głównie niespłaconych pożyczek i zadłużeń z kart kredytowych - pisze "Polityka". Czuma zaprzecza i zapowiada wytoczenie procesu tygodnikowi.
"Sprawy Czumy są zamknięte"

Radio TOK FM skontaktowało się z sądem w Cook County. Jego przedstawicielka potwierdziła, że ma informację o pozwach przeciwko Andrzejowi Czumie, ale nie mogła zweryfikować wiadomości o rzekomych długach ministra. Sprawy są zamknięte - mówi Renata Kościuk z sądu Cook County.

Syn i zarazem asystent Andrzeja Czumy - w rozmowie z portalem Gazeta.pl - zapowiedział pozwanie tygodnika do sądu.

Informacje "Polityki"

- Dwa ostatnie oskarżenia dotyczą 2005 r., gdy Andrzej Czuma ubiegał się o mandat posła z list PO. W maju 2005 r. oskarżenie przeciwko Czumie złożyła Colonial Credit Corporation. Korporacja oskarżyła Czumę, że naraził ją na straty w wysokości 7107 dol. - czytamy w "Polityce".

Minister Czuma miał robić zakupy, korzystając z karty kredytowej, ale jednocześnie zawiesił spłatę należności, a wezwania do zapłaty pozostały bez odpowiedzi. Sąd miał też kłopoty z dostarczeniem do rąk własnych pozwu, bo Czuma był nieuchwytny.

Ministra łatwiej złapać

Andrzej Jarmakowski - polonijny dziennikarz wypowiada się w tekście Cezarego Łazarewicza, że informacje o ministerialnej nominacji Andrzeja Czumy dotarły już do firm windykacyjnych. Jego zdaniem, jedna z amerykańskich firm zamierza już prowadzić windykację ministra w Polsce.

Pożycza i nie oddaje

Mieczysław Klasa, który ministra znał jeszcze z czasów działalności opozycyjnej, żalił się na Czumę w liście do redakcji "Dziennika Związkowego", że pożyczył mu 8 tys. dolarów, a Czuma ociągał się z oddaniem długu. Poinformował o tym już 10 lat temu, kiedy pierwsze pogłoski, że Czuma mógłby zostać konsulem generalnym RP w Chicago. - Moje ponaglenia spotkały z próbami szantażu, groźbami pobicia przez nieznanych sprawców, dewastacji samochodu i trosce o rzekomo nielegalny pobyt mojej żony w Stanach - czytamy wspomnienia Klasy w "Polityce". Sąd w Illinois przyznał mu w 1993 r. zwrot brakujących 3,5 tys. dol. wraz z odsetkami.

Dwa lata później szpital Our Lady of the Resurrection Medical Centre oskarżył Andrzeja Czumę i jego żonę Joannę, że uchylają się od płacenia 3 tys. dol. za usługi medyczne.

Banki się upominają o swoje

Od 2002 r. do sądu zaczęły zgłaszać się instytucje finansowe. Chodziło o niespłacane debety na koncie. Pierwszy oskarżenie przeciwko wydawcy złożył Capital One Bank, któremu Andrzej Czuma był winny 1383 dol. i przestał spłacać zadłużenie. W następnym roku podobny problem miał Chase Manhattan Bank. Oskarżył on Andrzeja Czumę, że zaciągając pożyczkę w wysokości 6292 dol. permanentnie uchylał się od jej spłaty.

Nie było nic o dentyście

Ostatnia sprawa dotyczy Alicji Jonik, właścicielki zakładu dentystycznego Pro-Se w Chicago, która oskarżyła obecnego ministra, że nie oddał jej prywatnej pożyczki w wysokości 2,3 tys. dol., zaciągniętej jeszcze w kwietniu 2002 r. Oskarżony obiecywał, że wyemituje w swojej audycji "Czuma Radio Show" spoty zakładu dentystycznego, ale - jak twierdzi w piśmie procesowym Jonik - nigdy do tego nie doszło. Wyrok w tej sprawie Sąd Cook County wydał w styczniu 2005 r. Nakazał Andrzejowi Czumie zwrócić pieniądze wraz z odsetkami w wysokości 3305 dol.

Podziel się