Koniec śledztwa w sprawie byłych betanek

Anna Gmiterek - Zabłocka, TOK FM
10.02.2009 , aktualizacja: 10.02.2009 14:03
A A A Drukuj
Lubelska Prokuratura Okręgowa umorzyła postępowanie w sprawie nakłaniania do popełnienia samobójstwa przez byłe zakonnice, a także w sprawie innych przestępstw, do których miało dochodzić na terenie Domu Zakonnego w Kazimierzu.

Fot. Iwona Burdzanowska / AGENCJA GAZ
Śledztwo prowadzone było od czerwca 2007 r. po tym, jak w jednej z gazet ukazał się list młodej zakonnicy, z którego wynikało, że byłe betanki przed eksmisją mogą popełnić zbiorowe samobójstwo. Kilka dni później gazeta przyznała, że list był nieprawdziwy.

Tekst postawił jednak na nogi policję. Prokuratura wszczęła śledztwo, by sprawdzić, czy zagrożenie samobójstwem jest realne.

Dziś prokuratura nie ma wątpliwości, że nikt nikogo nie nakłaniał do odebrania sobie życia. Ale śledczy sprawdzali też, czy na terenie zakonu dochodziło do innych przestępstw, w tym do molestowania. Tu również śledztwo zostało umorzone.

Konflikt w Zgromadzeniu Betanek trwał ponad dwa lata i zakończył się eksmisją byłych zakonnic z Domu Zakonnego w Kazimierzu Dolnym. Cała sprawa zaczęła się, gdy przełożona generalna zakonu - Jadwiga Ligocka nie uznała powołania na swoją następczynię Barbary Robak.

Zmiana była efektem skarg części sióstr na sposób kierowania zgromadzeniem przez s. Ligocką, która powoływała się na swoje objawienia. W domu przebywało ponad 60 kobiet. Żadna nie chciała go opuścić.

Podziel się