Izrael: rozpoczęły się wybory do Knesetu

mm, PAP
10.02.2009 , aktualizacja: 10.02.2009 12:47
A A A Drukuj
Izraelczyk w drodze na głosowanie Fot. PETER DEJONG AP Izraelczyk w drodze na głosowanie
W Izraelu rozpoczęły się wybory do 120-osobowego Knesetu. Będzie to głównie walka dwóch głównych partii - centrowej Kadimy i prawicowego Likudu.
Rozpoczęły się wybory do izraelskiego Knesetu
Fot. Sebastian Scheiner AP
Rozpoczęły się wybory do izraelskiego Knesetu
Rozpoczęły się wybory do izraelskiego Knesetu
Fot. Sebastian Scheiner AP
Rozpoczęły się wybory do izraelskiego Knesetu
Wybory do izraelskiego Knesetu
Fot. DAN BALILTY AP
Wybory do izraelskiego Knesetu
Poparcie niemal równe



Z sondaży wynika, że poparcie elektoratu dla Kadimy i Likudu jest niemal równe: Likud mógłby zdobyć 25 mandatów, a Kadima - 23 mandaty. Stąd też analitycy są ostrożni w prognozowaniu wyników głosowania.

5 278 985 izraelskich wyborców odda głosy w 9 263 punktach wyborczych. Głosowanie potrwa od godziny 6.00 do 21.00 (naszego czasu) - bezpośrednio po zakończeniu głosowania telewizja izraelska zapowiedziała podanie szacunkowych wyników, opartych na sondażach.

Niska frekwencja?

Obserwatorzy spodziewają się stosunkowo niskiej frekwencji wyborczej, przede wszystkim z powodu bardzo złej pogody, zapowiadanej na wtorek w Izraelu - silnego wiatru i deszczu. W poprzednich wyborach w 2006 roku frekwencja wyniosła 63,2 procent i była najniższą w dotychczasowej historii Izraela.

Kampania wyjątkowo spokojna

Kampania, poprzedzająca wybory do Knesetu była wyjątkowo - jak oceniono - spokojna. Debata, jaka toczyła się przede wszystkim między głównymi rywalami - Kadimą i Likudem - dotyczyła głównie kwestii bezpieczeństwa. Każda z partii usiłowała przekonać wyborców, iż to właśnie jej program gwarantuje Izraelczykom stabilizację w sytuacji, gdy rokowania pokojowe z Palestyńczykami pozostają w impasie.

Izraelskie wtorkowe wybory odbywają się w trzy tygodnie po zakończonej tymczasowym rozejmem ofensywie izraelskiej w Strefie Gazy, mającej osłabić rządzący Strefą radykalny Hamas. Jak się ocenia, nastroje społeczne wywołane nieustannym palestyńskim ostrzałem rakietowym Izraela oraz starciem z Hamasem, będą mieć wpływ na preferencje wyborcze.

Podziel się